Co łączy artystki w Noc księżycową?
Łączy nas przede wszystkim wieloletnia przyjaźń oraz absolutnie oryginalna twórczość, rozpoznawalna w świecie sztuki.
Swoje pomysły i fantazje na temat otaczającego nas świata przetwarzamy na język sztuki w ulubionym przez nas najtrudniejszym materiale ceramicznym, jakim jest porcelana. Setki godzin przepracowałyśmy wspólnie w fabrykach "Karolinie", "Książu", "Wałbrzychu", zaczynając pracę z pierwszą zmianą, a często kończąc z trzecią, już późną nocą.
Każda z nas szła własną drogą – Grażyna tworzyła instalacje, używając porcelanowego modułu z wykorzystaniem szyb i luster, dodając ogień do tworzonych performance. Anna tworzyła sensualistyczne Pejzaże Nieba i Ziemi, łącząc porcelanowe odlewy z miękkimi sznurami i drewnem, a teraz lepi z porcelany i gliny magiczne zwierzęta i istoty prawie ludzkie.
W 2006 r. powstała pierwsza Noc Księżycowa i tak od tego czasu co roku powstaje nowa instalacja w innej rzeczywistości przestrzeni galeryjnej. Noc Księżycowa to kompilacja porządku i chaosu, kalkulacji kubistycznej i instynktu, symbol tajemnicy sennego marzenia, naszych ludzkich pragnień, dążeń nieważne czy we śnie, czy na jawie.
Grażyna Deryng – deryng.grazyna.artwroc.com
Anna Zamorska - www.annazamorska.com
Przeciwieństwa, czyli budowanie świata według Grażyny Deryng i Anny Zamorskiej
Z pozoru dwa różne, by nie rzec – odmienne sposoby postrzegania świata, wyjątkowo dobrze zaistniały w Muzeum. Z jednej bowiem strony kwadratowe moduły ze szkła bądź lustra z naniesionymi białymi kulkami porcelanowymi, przestrzennie usytuowanymi i podświetlonymi niby budowle symboliczne z drugiej zaś tzw. istoty mieszane – półzwierzęta rzeczywiste, półfantastyczne, przypominające stwory z mitów, legend czy, po prostu, dziecięcej fantasmagorii.
Przemieszanie tych dwóch światów, świata racjo oraz świata fantazji, dało z jednej strony efekt zaskakujący, z drugiej wszakże powstała ekspozycja spójna, dopełniająca się wzajemnie komplementarna. Wszak od zawsze ludzki świat myśli organizowany jest na zasadzie przeciwieństw ducha i materii, rozumu i intuicji.
Nie bez znaczenia pozostaje trafnie zakomponowana ekspozycja. Wnętrza muzealne zostały wyciemnione czarną udrapowaną tkaniną i w połączeniu z intensywnym punktowym podświetleniem reflektorów powstała gra świateł pięknie podkreślającą zaprezentowaną instalację. To swoiste teatrum form i świateł w sposób niezwykle sugestywny działa na wyobraźnię, zachęcając widza do współuczestnictwa w recepcji wystawy.
Ryszard Ratajczak, krytyk sztuki
Przemiłów, 1 września 2011