koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
GDYBYM BYŁ BOGACZEM
zmodyfikowano  7 lat temu

KEVIN K, DHM MIGUEL AND THE LIVING DEAD

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 746 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • 20 maja 2006, sobota
    » 20:00

Punknroll, horrornroll

**KEVIN K & THE REAL KOOL KATS

(USA/Francja) – punknroll

DHM (Puławy)

nowofalowy postpunk

MIGUEL AND THE LIVING DEAD

(Warszawa) – horrornroll)**

Po koncercie dance macabre party:

  • DJ Bigos
  • DJ Nerve 69

rockandroll, new wave, death rock, proto punk, psychobilly

KEVIN K & THE REAL KOOL KATS

KEVIN KALICKI po raz pierwszy pojawił się w Nowym Jorku wraz z grupą Aunt Helen w 1978 roku. Jego następny zespół The Toys (następnie przemianowany na The New Toys) często występował jako support dla takich tuzów jak Ramones, Pat Benatar, Squeeze, Dead Boys, czy Johnny Thunders, który dla KEVINA stał się największą inspiracją jeśli chodzi o styl gry, choć takich podobieństw można też dopatrzyć się w image'u obu muzyków. Na szczęście KEVIN potrafił opanować żywioł rock'n'rollowego życia, dzięki czemu nie spotkał go smutny koniec. Kolejne grupy KEVINA to The Lone Cowboys (1983-1984) i Road Vultures (1989-1994).Od 1995 roku płyty wydawane są pod szyldem KEVIN K. BAND. Pierwszy to doskonale przyjęty "Nightlife" z 1995 roku, niektóre następne tytuły to "Party Down", "Rule The Heart", "Magic Touch", "From The Delta To The Bowery"...

Kilka lat temu w czasie trasy we Francji KEVIN poznaje muzyków, którzy później staną się The Real Kool Kats: basistę Jacka O Leroya z grupy Drive Blind, gitarzystę Ritchie Buzza (ex-Vengeurs & Cheese) i zaawansowanego wiekowo (obecnie 60ka się zbliza!) perkusistę Vincenta Price'a III z zespołu Kidnappers. Amerykańsko-francuska koalicja w 2003 roku wydaje płytę "Kiss Of Death". Koncerty w różnych krajach Europy przyciągają coraz więcej ludzi. W 2004 roku wychodzi "Addiction", album wypełniony wspaniałymi szorstkimi rock'n'rollowymi kawałkami, w których odnaleźć można klimat glam rocka i nowojorskiej sceny punk lat 70-tych.

KEVIN poza graniem ze swoimi francuskimi przyjaciółmi nie rezygnuje też z pobocznych eksperymentów, do których należy na przykład album "Mr. Bones", na którym KEVIN prezentuje mieszankę metalu i oldschoolowego hard rocka.

Pod koniec października 2004 roku KEVIN K. & THE REAL KOOL KATS pojawili się w Polsce na krótkiej trasie. 29.10. wystąpili we wrocławskim klubie "Madness" wraz z grupami Blade Loki i Non Stop. 30.10. zagrali w Krakowie w "Loch Ness" wraz z Abaddonem, Zielonymi Żabkami i Włochatym. Praktycznie nieznany szerzej zespół został na tym koncercie doskonale przyjęty nie tylko przez grupę zwolenników staropunkowych i rock'n'rollowych brzmień, ale też przez licznych fanów hardcore punkowych czadów. 31.10. KEVIN i koledzy objawili się warszawskiej publiczności w klubie "Punkt" na dorocznej imprezie "Rock'n'Roll Horror Night" wraz z grupami Poker Face, Miguel & The Living Dead i 666 Aniołów. Na wszystkich koncertach KEVIN K. & THE REAL KOOL KATS pokazali się jako doskonali, swobodni i świetnie zgrani ze sobą muzycy, przepełnieni jednocześnie pierwotną radością i energią rock'n'rolla.

Tuż przed przyjazdem do Polski kapela nagrała swoją nową płytę "Perfect Sin" - bardzo zróżnicowaną, na której pojawiają się zarówno utwory o wiele dynamiczniejsze niż na "Addiction", jak też fragmenty nastrojowo- balladowe (choć wciąż jest to surowy rock'n'roll!). W niektórych piosenkach został też wykorzystany saksofon. Płyta światło dzienne ujrzy dzięki wytwórni "Fullbreath 77" z Chicago.

W maju KEVIN K. & THE REAL KOOL KATS po raz kolejny przyjeżdżają do Polski, tym razem na 5 koncertów. Także w maju znana w undergroundowym kręgu firma "Pasażer" wydaje kasety licencyjne z płytami "Adddiction" i "Best of Kevin K".

DHM - to jedna z ważniejszych post-punkowych grup w Polsce. Początkowo ich działania inspirowane były tradycyjnym punkiem, jednak w krótkim czasie wyraźnie poszły w stronę nowej fali spod znaku wczesnego Swans, Killing Joke czy Red Lorry Yellow Lorry. Wychodząc od takich wzorców, DHM wypracował swe rasowe ostre, gitarowe brzmienie, w którym siła post-punkowych riffów przeciwstawiona została nośnej melodyce kompozycji i poetyckim, pisanym naturalnym językiem obrazowym tekstom. Stał się mocnym punktem na mapie rodzimego (i nie tylko) undergroundu.

DHM nie miał jednak szczęścia do studyjnych rejestracji twórczości, nawet gdy na początku lat dziewięćdziesiątych stał się rozpoznawalnym zjawiskiem wśród nowofalowej publiczności (utwory "Nie ma już słów" i "Ty wiesz" nagrane dla popularnej wtedy "Rozgłośni Harcerskiej" przez wiele tygodni gościły na jej liście przebojów.

DHM był znakomicie przyjmowany na festiwalach Poza Kontrolą (1988 i 1989-zwycięstwo) oraz Mokotowskiej Jesieni Muzycznej (1988-trzecie miejsce, 1989-drugie). Uczestniczył również w festiwalu Jarocińskim jako zaproszony gość (1988, 1990)). Nagroda za zwycięstwo w przeglądzie Poza Kontrolą - kontrakt płytowy – nie został zrealizowany z winy organizatorów. Z kolei gdy w 1991 r. zespół postanowił własnym nakładem nagrywać w studio "Giełda" w Poznaniu, gotowy materiał zaginął w wytwórni krótko po rejestracji. Działając na pograniczu rynku i niezależności, DHM, ignorowany i sam ignorujący ów rynek, zawiesił działalność.

W 1996 r. DHM odrodził się na nowo. W nieco odmienionym składzie, zespół zaprezentował się na kilku koncertach. Latem 2000 zespół nagrał cztery utwory na "demo'2000", które zostało rozesłane do rozgłośni radiowych, w konsekwencji utwór "Prowadź" pojawił się na antenie kilku rozgłośni radiowych, przypominając słuchaczom o DHM. Po serii udanych koncertów zespół postanowił nagrać płytę. Mimo niemiłych wspomnień, w kwietniu i maju 2001r. w warszawskim studiu "Złota Skała' doszło do nagrania materiału. Wśród 10 utworów, które znalazły się na krążku większość stanowił materiał premierowy. Płyta pod tytułem Disco Heine Medina, pod szyldem wydawnictwa Furia Musica, ujrzała jednak światło dzienne dopiero w marcu 2003 roku. Zebrała znakomite recenzje w kraju i zagranicą, a po jej ukazaniu się zespół zagrał kilkadziesiąt koncertów w całej Polsce.

We wrześniu 2005 dzięki wytwórni Noise Annoys ukazała się dehumanizacja?, która otwiera nowy rozdział dla DHM. Legendarny brytyjski dziennikarz muzyczny Mick Mercer nazwał ją post-punkową płytą roku’, dodając ’dehumanizacja?’ is a remarkable album!... Wartość płyty potwierdziło kilkadziesiąt entuzjastycznych recenzji w kraju i zagranicą. Tuż przed trasą koncertową planowaną na wrzesień Jenny, gitarzysta, miał bardzo niebezpieczny wypadek. Zespół odwołał koncerty i milczał przez siedem miesięcy. Dopiero teraz zatem przychodzi czas na promocję albumu.

Skład:

  • Jenny (gitara, muzyka)
  • Sory (bas)
  • Sindbad (bębny)
  • Sova (klawisze)
  • Sanchez (głos, teksty)

www.dhm.com.pl

MIGUEL AND THE LIVING DEAD

To już prawie rezydenci na scenie Aurory. Opętani przez horrory i chore poczucie humoru warszawscy załoganci na koncertach zawsze dają ognia.

Początek Miguel And The Living Dead to lato 2001 roku. Nerve 69 realizuje w domowym studio pierwsze nagrania - Salem’s Lot, Night Of Terror, Train Of The Dead i kilka innych. Zespół funkcjonuje jako jednoosobowy projekt do chwili, gdy na przełomie 2002 / 2003 r. z pomocą przychodzą muzycy warszawskiej nowofalowej formacji Eva (R.I.P.).

W pierwszej kolejności dochodzi Slavik (voc.), następnie Killer Klaus (bas) oraz perkusista Niuniek El Diablo. Zespół zaszywa się w sali prób i opracowuje już w żywym składzie stare kawałki, jak również pracuje nad zupełnie nowymi rzeczami.

W lutym 2004 roku zespół debiutuje przed publicznością na warszawskiej imprezie Old Skull. W międzyczasie ukazuje się demo CDR na którym znalazło się pięć utworów nagranych swego czasu przez Nerve 69 z wokalnym udziałem Slavika. Płytka zbiera entuzjastyczne recenzje w branżowych publikacjach na całym świecie.

Wiosną 2004 roku szeregi zespołu zasila klawiszowiec Goozollini. Zespół gra trochę koncertów w całym kraju, a także zalicza pierwszy występ za granicą (Punk Aid, Czechy z m.in. The Damned i Sex Gang Children). Zimą Miguel And The Living Dead zaczyna rejestrować materiał na debiutancki album Alarm, który ukazuje się jesienią 2005 roku. Zespół cały czas intensywnie koncertuje, mając również na koncie występy zagraniczne.

www.migueldead.com

wstęp 15 zł

zmodyfikowano  7 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ