koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
GDYBYM BYŁ BOGACZEMKAMERALIŚCI_WIOSENNA_ZMIANA
zmodyfikowano  7 lat temu

Zacier & TPN25, W Jednum Stali Domu

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 769 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • 21 września 2006, czwartek
    » 20:30

Konfabulacje?

Wystąpią:

  • Zacier & TPN25
  • W JEDNYM STALI DOMU

SP Records Prezentuje:

Co to jest ZACIER?

ZACIER (Związek Artystów Cierpiących) - nielegalna organizacja zawiązana ok. roku 1985 przez Mirosława Jędrasa. Przynależności do niej, oprócz samego założyciela, nikt nie potwierdził, jednak przybliżone szacunki stawiają ją w rzędzie najbardziej liczebnych ugrupowań nieformalnych. Do Z. należeli prawdopodobnie Ą., Ę. i in. Zobacz także: nacier, obcier, pocier, wycier itp.

ZACIER – rys histeryczny

  1. Grupa Skiflowa Zacier, jako twór muzyczno-prowokacyjno-pijacki o rodowodzie electronic-folk-punk-rock'owym, powstała w 1984 roku. Zacier to skrót od: Zrzeszenie Artystów Cierpiących i Entuzjastycznie Rżnących. Pierwszą piosenką Zacieru był Odpad Atomowy, chociaż najstarsze teksty (Oda do Przyrodzenia, Karetka Pogotowia) pochodzą z 1980 roku. Przed Zacierem Zacier grał w Przechowalni Bagażu na słynnych organach B1 produkcji polskiej (!), jeszcze wcześniej udzielał się w sekstecie (podobieństwo do "seksu" przypadkowe) akordeonistów (akordeonista - osoba znająca przynajmniej 2-3 akordy, - tzw. funty), najwcześniej jednak był solistą chóru bielanek, skąd został wydalony za pijaństwo i defetyzm. 2. Jednym z Ojców Chrzestnych Zacieru był niejaki Brunner, pomysłodawca niektórych haseł przewodnich (Zacier, Jawohl, Ojciec wódka na stół). Niewątpliwy wpływ na zakres i kierunek dewiacji oraz na pomysły i paroksyzmy twórcze Zaciera mieli Tata Zaciera oraz koledzy, z Melem na czele. Nie bez znaczenia wydają się też fascynacje twórczością The Beatles, hardrockowe intencje Przechowalni Bagażu, bujanie w obłokach w stylu wczesnego Genesis itp. 3. (Mnierosłaff van der) Zacier jest nestorem i jednym z reprezentantów nurtu Koncepcyjnego Post-Punku Hebefrenicznego (KPPH [W. Dzięcioł, "Nieustający wzwód jako szczególna postać schizofrenii", Wydawnictwo Labia Majora, 1999.]). Urodził się w wyniku dzieworództwa żyrafy karłowatej - owo tajemnicze rozmnożenie miało miejsce w 1963 roku. Ukończył Telewizyjne Technikum Rolnicze z oceną niedostateczną (z powodu braku potrzebnych talentów i telewizora). Znalazł zatrudnienie u boku Profesora Wacława Dzięcioła w renomowanym Instytucie Padaczki Poalkoholowej w Łowiczu. Tworzy z potrzeby serca, wbrew trendom i mendom, nie ulega łatwym wpływom, bywa naśladowany. Nie zabiega o poklask i gardzi branżą muzyczną, politykami (czytaj -skurwysynami) oraz wszystkimi, którzy ścigają się o forsę depcząc po drodze innych. 4. Pierwsze albumy - "Zacier" i "Porno" powstały w latach 1984/85. Zostały nagrane w Solitary Defecation Studios na Rakowcu, na jamniku, na żywo, ale bez publiczności (jeżeli nie liczyć sąsiadów, którzy dzielnie znosili porywy twórcze i przypływy natchnienia autora). W tym czasie Mnierosłaff był również członkiem zwykłym grupy SPIARDL, przemianowanej następnie na Zuch Kozioł, w której prym wiódł niejaki Jakub S. z Żoliborza. Tenże, w wyniku spotkania z Zacierem wielokrotnie rozważał podjęcie nieudanej próby samobójstwa lub zakup nowych strun do gitary. Spotkanie to było wysoce energetyczne a jego echa obecne były w późniejszej twórczości obu stron. 5. W latach 1986/87 powstał album "Konfabulacje", a w latach 1989/90 - "Schizofrenio dodaj mi skrzydła". Oba zostały nagrane na czterośladzie w Solitary Defecation Studios. Albumy te poszły w obieg na kasetach i trafiły do rąk osób zainteresowanych, zwanych odtąd poszkodowanymi. Poza ryjem własnym, autor wykorzystywał w ówczesnych nagraniach takie instrumenty, jak: fisharmonia, viola da gamba, bębenek polinezyjski, suwpuzon w stroju H, ogon grzechotnika, piła (ryba), wódka, piwo, bełty (zwane w owych czasach żurami), gumofon (t.j. keyboard z autoakompaniamentem). W latach 1990/91 powstał kolejny album G.S. Zacier - "Final Bałwan". Przy nagrywaniu albumów: "Schizofrenio dodaj mi skrzydła" i "Final Bałwan", jako gitarzysta sesyjny i trunkowy udzielał się Dziarski (rok obcięcia włosów - 2000). Jedyny autoryzowany fan-club G.S. Zacier w latach 80-tych znajdował się w B.S.O. Ikar na Rakowcu, gdzie Mnierosłaff bywał widywany pod postacią Zaśniadu Groniastego lub Szyszkowin Płaskich Rozsianych. W tym czasie Zacier pobierał też nauki na studiach (stąd późniejsza łatwość w realizacji nagrań studyjnych).
  2. Mnierosłaff występował również w następujących rzeczywistych, urojonych i wirtualnych zespołach: OHP, Kilo Gwoździ, Balsamców, Los kutos nuovos, The Extremely Yodeling Kościotrups, Pancernik Potiomkin, Wary, Świtaniec, Arschloch Ness, Einmalspritzen, Flet Rumuna (uwaga! - nazwa ta nie jest wyrazem antyrumunizmu; autor zapewnia, że równomierną miłością obdarza wszystkie narody).
  3. Autor ostrzega, że słuchanie jego nagrań grozi m.in. telepatycznym zajściem w ciążę (TZwC), sekwestracją owłosienia łonowego (SOŁ) lub wypadnięciem śledziony na szypule (WŚnSz). Opisano też pojedyńcze przypadki przymusowego samogwałtu (PS) i niespodziewanej zmiany orientacji seksualnej (NZOS). Nagrania (szczególnie te archiwalne) są obrzydliwe, niechlujne, słabe technicznie, nieprzemyślane, chaotyczne i żenujące. Zawierają liczne wpadki i świadczą o artystycznym (i nie tylko) niedorozwoju autora. Jako takie, właściwie powinny być zniszczone a ich dystrybucja czy promocja zabronione.
  4. Dzięki Kazikowi i Sławkowi P. (S.P. Records), w 1993 roku, przy współudziale Dziarskiego doszło do nagrania w Studiu Manta wybranych numerów G.S. Zacier, które zostały wydane w 1994 roku na kasecie jako "Konfabulacje". Całą odpowiedzialność za rozprzestrzenianie piosenek G.S Zacier ponosi zatem firma S.P. Records, która nie tylko nie zniszczyła taśmy matki z nagraniami, ale jeszcze rozprowadzała je wśród anarchistów, pryszczatych onanistów, dyslektyków, posłów, radnych i innych zboczeńców seksualnych. Okazało się wtedy, że niektórzy (hipokryci, obłudnicy, idioci, smutasy, impotenci, zdrajcy, głąby, członki męskie, członki damskie i nijakie), nie potrafią z przymrużeniem oka przyjąć piosenek i dosłownie interpretują prowokacyjne i skandaliczne teksty. Tym, którzy napadali, szczuli, oczerniali autora, wypaczali idejęł działalności G.S. Zacier, przeinaczali sens piosenek w imię fałszywie pojętej obrony moralności, niech mogiła złamanymi chujami gęsto porośnie, a ich wątłe jaja wiatr przeznaczenia niechaj turla po bezdrożach. 9. W latach 1999-2000 Zacier nagrał jako Małpy Nowego Świata albumy "Pamiętniki" i "Psychodeliczne Menu". W "Pamiętnikach" na gitarze grał Piotr Bajus (Fatum). Ten okres, to czas rozkwitu rodziny Zaciera, czas stabilizacji, pracy i stoicyzmu (patrz - stolec). Albumy powyższe powstawały w Studiu Bezdechy na Stegnach. Wydawane są przez Nagie Dziąsła Records. Należy je traktować jako pamiętniki, zbiory kolejnych piosenek autora, nie zaś jako próbę zadowolenia słuchacza. 10. W 2001 roku, na zaproszenie Dr Yry Zacier uczestniczył w nagraniu super singla El Dupy "Prohibicja", następnie skrzyknięty naprędce zespół Zacier (w składzie: Dziarski, Szczupły, Kuba i Mnierosłaff) wystąpił u boku zacnej El Dupy na koncertach w Łodzi, Warszawie i Lublinie. Od tej pory Zacier niekiedy koncertuje tam, gdzie są ludzie dobrej woli i otwartego umysłu, gotowi słuchać jego tfurczości. 11. Ostatnie lata przyniosły najwięcej nowych nagrań Zaciera, a nagrania "plugawe" (przez niektórych uważane za wizytówkę Zacieru), w świetle całości dokonań artystycznych stanowią niewielki odsetek. Nigdy zresztą wulgaryzmy nie były istotą działalności Zaciera, a pojawiały się tam, gdzie były potrzebne, jako wyraz wolności artystycznej. Pojawiły się też zespoły, które obecnie pielęgnują podobny styl jak Zacier w latach 80-tych. Chodzi tu o swobodne i bezkompromisowe podejście do muzyki i tekstu, mieszanie stylistyczne i zacięcie satyryczno - prześmiewcze. 12. W roku 2002 Zacier nagrał muzykę do luksusowego filmu Zespołu Filmowego Skurcz "Sum tak zwany Olimpijczyk". W roku 2003 Skurcz zrealizował 4 klipy do piosenek Zaciera. Również w tym roku, na wyraźną prośbę Dr Yry, Zacier nagrał recenzję hip-hopową dokonań zespołu Piesek ("Piesek ch..."), która trafiła na album tejże formacji. W roku 2003 Zacier nagrał kolejny album "Zabrali nam Jaja". Pod koniec 2003 roku powstała grupa "Filistyńskie Napletki", w której (poza Zacierem) grają: Dr Yry (bas, wokal, instrumenty dęte drewniane np. taboret) oraz DJ Mrufka (bębny, 8 lat, prywatnie - syn Zaciera).
  5. Niezależna wytwórnia fonograficzna S.P. Records we wrześniu 2005 r. wydała album ZACIER Konfabulacje?

Inni o Zacierze:

"Istnieją w sztuce byty, które wyprzedzają swój czas. Przez współczesnych niedoceniane zbierają hołdy po odkryciu swojej niepowtarzalności przez gorliwych neofitów. Przeróżnego autoramentu epigoni z różnym skutkiem starają się zbliżyć do ideału, który osądzali od czci i wiary jemu współcześni. Wydarzenie artystyczne "Zacier" w swojej pierwszej edycji przeminęło niemalże niezauważone jeśli nie liczyć wąskiego grona fanatycznych niemalże czcicieli. Jest nadzieja, że może po tych paru latach już dorośliśmy do tej kosmicznie radykalnej estetyki. A raczej, że już dorośliście.........." - Kazik Staszewski

"W połowie dwudziestego wieku, kiedy wszyscy zachwycali się wizją świetlanej przyszłości, Mirosław Jędras przewidział w swoich piosenkach upadek człowieka. Jego wizjonerstwo wsparte syntezą klasyki i rocka, twórczo zapładniało umysły bliskich mu osób. Wdzięczny mu za to, piszę te słowa, życząc jednocześnie, aby nadal był awangardą pokolenia." - Kuba Sienkiewicz

"Co mogę napisać? ZACIER jest dla mnie (od czasu zaprezentowania mi przez Kazika) mistrzostwem, idealną formą wyrażenia się poprzez muzykę i warstwę tekstową. Konsekwentny, bezkompromisowy, "inteligentnie dowcipny" - moim zdaniem najważniejsze cechy muzyka takiego, jakiego doceniam. Największym dla mnie przeżyciem do dziś jest zaproszenie ZACIERa do wspólnej pracy w studiu czego owocem jest "dzieło mojego życia" (dotychczasowego przynajmniej) - singiel PROHIBITION, oraz namówienie do wspólnego koncertowania. Jestem dumny, ze zostalem poproszony o napisanie paru zdań w celu umieszczenia ich na tej płycie." - DrYRY

Wstep: 10 zł

zmodyfikowano  7 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ