koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!
zmodyfikowano  35 minut temu

Magda Kumorek - Love Story czyli story to love

CO BYŁO GRANE » CO jest GRANE » 400 wyświetleń od 14 lutego 2026

Śpiew i fortepian: Magdalena Kumorek

„LOVE STORY czyli STORY TO LOVE"

NA GŁOS, FORTEPIAN I KIPIĄCĄ WYOBRAŹNIĘ ARTYSTKI

„Ty mnie kompletnie nie rozumiesz!” – jakże często tym zdaniem ucinane są próby komunikacji międzyludzkiej. Słowo „komunikacja” pochodzi od łacińskiego communicare i oznacza „łączyć, jednoczyć, uczynić wspólnym”. Słowa jednak bywają często zbyt ubogie, by oddać złożoność uczuć. I wtedy z odsieczą przychodzi muzyka. A słowa + muzyka = piosenka:)) Czego nie można już wypowiedzieć – można wyśpiewać.

Jest takie powiedzenie, że piosenki są albo o miłości albo o… niczym. Tych dziewięćdziesiąt kilka piosenek tworzących „LOVE STORY czyli STORY TO LOVE” przeplata się, przenika, uzupełnia… komunikuje się z widzem, który ma szanse współtworzyć wokalnie to sceniczne spotkanie.

Szlagiery Ordonki, Rodowicz czy Kozidrak; evergreeny Młynarskiego, Osieckiej i Przybory tuż obok muzycznych hitów zespołów O.N.A., Mikromusic, Wilki, Perfect, Hey… i wiele, wiele innych. Wszystkie one, znane i lubiane, w migotliwym, wzruszającym, a momentami żartobliwym dialogu ze sobą, opowiadają historię zarówno jednostkową jak i uniwersalną. Patchworkową muzyczną historię omiłości.

Rezerwacje 887 333 383

Z recenzji Jerzego Czubaka po koncercie w Szwajcarskim Brugg:

(...) Już po pierwszych kilku minutach, oddałem się magii i klimatowi kreacji scenicznej, pozytywnej energii, muzykalności, a przede wszystkim przesłaniu, które docierało do nas ze sceny. (…). Historia ta jest opowiedziana zupełnie niezwykłymi środkami, fragmentami bardzo znanych piosenek, tych najbardziej popularnych na przestrzeni ostatnich niemalże stu lat – od Hanki Ordonówny i Mieczysława Fogga do Maanam czy Bajm. Nie sposób wymienić wszystkich, których aktorka cytuje. Myślę, że utworów było blisko setka... Ale za to jak cytuje! To nie są proste covery. Każdy z nich został przez artystkę odmiennie zaaranżowany. Trudno uwierzyć, że można przechodzić z jednego utworu do drugiego zmieniając tonacje, skalę głosu, natężenie, dramaturgię. I do tego grać na fortepianie! (…) Warsztat aktorski, niezwykła oprawa muzyczna, pomysł na opowiedzenie tej historii w oparciu o historię polskiej piosenki, a przede wszystkim prawda docierająca ze sceny, pochłonęły nas bez reszty. (…) Źrodło: slowoimuzyka.ch

zmodyfikowano  35 minut temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ