koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
CO JEST GRANE - luty 2024 - nr 357RUDOLFINAKiD
zmodyfikowano  11 lat temu  »  

Głos kamieni

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 16 278 wyświetleń od 8 września 2010

Wrocław » Św. Marcina 4 » NA MAPIE

  • od: 9 września 2010, czwartek
    do: 10 października 2010, niedziela

GŁOS KAMIENI

Motto: „...jeśli Oni będą milczeć,

kamienie wołać będą."

Ewangelia wg. Łukasza 19. 40

Kamienie, głazy, skały, formy przyrody nieożywionej - przeciwieństwo materii organicznej, ktorej zmiany możemy zaobserwować gołym okiem, często w dość krotkim przedziale czasowym. Przyroda nieożywiona, niema - milcząca i stateczna, trwająca w bezruchu przez wieki, a potencjalny jej ruch wynika z obrotu Ziemi lub jej aktywności fizyko-chemicznej. W świetle takich uwarunkowań, kamienie stają się synonimem wiecznego milczenia, bezruchu, pasywności, wiecznego trwania i niewzruszenia.

Natura kamieni rożni się jednak od tego,co możemy dostrzec na ich powierzchni. Jest bardziej złożona. Materia kamieni, to nie tylko stateczne trwanie, to też wcześniej wspomniany, bezustanny ruch. To ukryty potencjał w bardzo szerokim rozumieniu. Już samo słowo „potencjał" użyte w kontekscie kamiennej materii sugeruje, że zawierają one w sobie nie tylko bierność. Wiemy dobrze, że elementarne cząstki skał (rożnego rodzaju i pochodzenia) znajdują się w nieustannym ruchu.

Wewnętrzny ciągły ruch, ciągle zmieniająca się rzeczywistość i sama obecność kamieni sugerują nam głębsze (nie tylko materialne) zrozumienie ich bytu. Oba aspekty (ruch molekuł i obecność sama w sobie) jawią się niczym subtelny głos przemawiający do widza patrzącego na skalną materię. Kamień swoją obecnością zdaje się mowić: „Spojrz, jestem obok, a moja obecność nie jest bez znaczenia. Spojrz, jestem wspaniały w całej złożoności swojego istnienia. Spojrz i obudź w sobie zachwyt nad źrodlem mojego pochodzenia." Natomiat jego wewnętrzny ruch niczym westchnienie, niczym szept wyraża osobisty zachwyt i wdzięczność za stworzenie. W tym szepcie zawiera się potęga intymnej relacji dzieła ze jego tworcą.

Głosy te są zbiorem niby cichych, lecz w gruncie rzeczy donośnych deklaracji skierowanych ku SACRUM, zwroconych w stronę wszechobecnego i wiecznego bytu pod postacią ABSOLUTU.

zmodyfikowano  11 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ