koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
CO JEST GRANE - styczeń 2021 - nr 321
zmodyfikowano  8 lat temu  »  

Zdenek Bina Acoustic Project

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 57 179 wyświetleń od 9 lutego 2011
  • 6 kwietnia 2011, środa
    » 20:00

>>Ethno Soul<<

Ethno Soul<< * *

ZDENĔK BÍNA ACOUSTIC PROJECT

Zdenĕk Bina, śpiew, gitara akustyczna

Jan Urbanec, gitara basowa

Zdenek Bina znany z zespołu "-123min." jest jedną z ważniejszych postaci czeskiej kultury. Reprezentował swoj kraj na trzech kontynentach. Jesienią 2010roku wraz z Janem Urnabcem zagrali na jazzowym festiwalu w Pekinie. Spotkania z Polską rozpoczął od koncertu w radiowej Trojce i legendarnym Akwarium. Występował we wrocławskiej Rurze, poznańskim Blue Note, krakowskich Piec Arcie i Alchemii. Zapraszany był na festiwale, Jazz Juniors, Ethno Jazz, Festiwal Gitarowy we Wrocławiu czy Blues nad Bobrem. Wziął udział w biciu gitarowego rekordu Guinnessa.

W dorobku ma sześć płyt długogrających (-123min.) muzykę do dwoch filmow i epizod w komedii Jana Hrebejka „Na złamanie karku" gdzie zagrał siebie.

Jan Urbanec, młody basista, ktory ma za sobą wspołpracę z dwoma międzynarodowymi formacjami osadzonymi w Czechach, Al-yamanem i Shahabem Tolouie. Uczestniczył w nagraniu płyt obu wykonawcow.

Historia

W grudniu 2009 roku rozpadł się jeden z ciekawszych zespołow czeskich, -123min. Założyciel zespołu i niekwestionowany lider wprowadził w życie kiełkujący od lat pomysł, grania akustycznie. 31 grudnia w czeskiej telewizji pojawił się w Nocy z Aniołem duet Zdenka Biny z Janem Urbancem. Śpiew oraz gitara akustyczna i akustyczna gitara basowa.

Muzyka

W muzyce duetu czuć rockową tradycję Minut, jazzowe inklinacje i swobodę, niczym nieskrępowaną wyobraźnię, pozwalającą na podroże w odległe rejony, często w takie gdzie jazzowy czy rockowy muzyk, z rożnych powodow, by się nie zapuścił. Muzyka grana z pasją, ale i wyczuciem, zabarwiona humorem, wciąga słuchaczy, zabiera w podroż. W radosną podroż, z ktorej nie chce się wracać.

Muzycy budują skromnymi, na pozor, środkami nastroj balansujący od zadumy i melancholii po karnawałową zabawę. Muzyka zmieniając nastroje wędruje przez rożne konwencje i miejsca na ziemi. Kompozycje, w dużej mierze improwizowane, nie mają wiele wspolnego z nasuwającą się na myśl, przy tym zestawie instrumentow, Hiszpanią. Rytmy pochodzą raczej z Południowej Ameryki, Afryki czy Azji, choć to też tylko przyprawa, fascynacje. Muzyka jest Zdenkowa, słychać to w każdej nucie, w każdej piosence. Zdenek jest głowną postacią przedstawienia, oprowadza po swoim świecie opowiadając własne historie. Nieco chaotyczne, rozbiegane, rozimprowizowane. Zdenek, jak zwykle, ma wiele do przekazania a w jednym utworze odnaleźć można pomysłow na kilka piosenek. Koncert to podroż po pełnym humory a niekiedy zadumy świecie Zdenka Biny.

www.akt.art.pl

autor:
zmodyfikowano  8 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ