koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  miesiąc temu  »  

Sumatra i Nowa Zelandia - dwa miejsca i dwa różne spojrzenia

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 1 731 wyświetleń od 6 września 2018
  • 11 października 2018, czwartek
    » 20:00

Autor: Marcin Gabruk Absolwent geologii i reklamy, acz niepraktykujący. Etatowiec wciąż podróżujący, często palcem po mapie dzięki czemu żadna mapa mu nie podskoczy. Od lat regularnie odwiedzający Azję w poszukiwaniu tego czegoś czego jeszcze nie odnalazł. Zawsze w miejscach nieznanych, przeważnie pod prąd, najczęściej tanio, wielokrotnie samemu, czasem na wariata z nadzieją, że jednak przeważnie rozsądnie. Napadnięty w Maroku, pływający podczas tajfunów na Filipinach i omal nie utopił się na Borneo - z małym aparatem przy oku dzielnie przemierza kolejne części świata i planuje nowe nieznane wyjazdy. Słoik z Wrocławia, fotograf, opisywacz historii, niemąż, na najbliższy cel obrał sobie Sumatrę. Znów. Autor i fotograf www.sitondeck.pl https://www.facebook.com/sitondeck/

opis prezentacji: Ludzie Mentawai są ze sobą na tyle blisko, że czują się jednością. Szanują się wzajemnie, są dumni ze swojej tradycji i kultury. Traktują się jak bracia, ucztują, żyją, bawią się wspólnie. Są razem w życiu codziennym i w wyjątkowych chwilach. Nie ma mowy o braku szacunku, pomocy dla innych, bo inni nie istnieją. Jesteśmy tylko my, razem. Jak jedna rodzina. Czego nam brakuje by żyć jak jedność, jak jedna rodzina? Technologicznych nowinek? Kiedy czujemy, że tak naprawdę żyjemy? Gdy tworzymy więzi z innymi ludźmi czy siedząc samotnie w nowym aucie? Fotograficzna opowieść o plemieniu Mentawajów z wyspy Siberut. Historie pisane na gorąco w rozpadającym się z wilgoci zeszycie zabiorą Was przez błotniste ścieżki pełne pijawek wprost do szamańskiej Umy, gdzie przy kubku gorącej herbaty i grillowanych robakach poznacie szamanów, pójdziecie zapolować na małpy, a wieczorem zasiądziecie wspólnie przy lampie naftowej pośrodku dżungli i zatopicie się w jej odgłosach wsłuchując się w szamańskie legendy czy śpiew. Opowieści o tym jak żyje się w dżungli w XXI wieku, o wierzeniach, tradycjach, o tym kto chce ich zniszczyć i dlaczego wciąż wielu opiera się cywilizacji i woli pozostać strażnikiem lasu tak jak przodkowie. Zapraszam do wspólnej podróży z Mentawajami do ich świata, świata ludzi których zdobycze cywilizacyjne myśmy odkryli 2 tyś lat temu, świata ludzi którzy hołdują wartościom o których my czasami zapominamy, świata wspaniałych wytatuowanych ludzi w gatkach z kory drzewa i nie działającym zegarkiem, a to wszystko humorystycznie z dymkiem mentawajskiego papierosa.

Autor: Ewa Kuś Ewa. Nie podróżuje. Nie eksploruje. Nie zdobywa. Po prostu jeździ, obserwuje i uczy się świata, a tym samym siebie. Dziennikarstwo, management, analityk. Kobieta renesansu z domieszką późnego rokoko.

opis prezentacji: Nowa Zelandia. Daleko. Czy warto? Złe pytanie. Dlaczego? Powiem Ci.

autor:
zmodyfikowano  miesiąc temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ