koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
Drukarnia KID - Czas na Kalendarz
zmodyfikowano  2 lata temu  »  

Lech Basel/ Jazzografie

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 2 195 wyświetleń od 2 stycznia 2019
  • 13 stycznia 2019, niedziela
    » 17:00

LECH BASEL/ Jazzografie

13.01.2019/niedziela/17.00 wernisaż

Jazzografie – czyli fotograficzne impresje jazzowe Lecha Basela.

Zdobywca prestiżowego wyróżnienia Jazz Journalist Association (JJA) – Stowarzyszenia Dziennikarzy Jazzowych w Nowym Jorku, za zdjęcie Hernaniego Faustino. Zdjęcie zostało nominowane do nagrody Jazzowej Fotografii Roku w 20. Konkursie JJA Awards 2016 jako jedno z sześciu spośród kilkuset przysłanych z całego świata.

„Nie mam i nigdy nie miałem słuchu odtwórczego. Nie gram na żadnym instrumencie, ale kocham muzykę, ze szczególnym wskazaniem na jazz.

Nie jestem też fotografem z zawodu. Jestem w obu dziedzinach ( muzyki i fotografii) stuprocentowym amatorem, czyli miłośnikiem. Nigdy też samo słuchanie muzyki mi nie wystarczało. Działałem kilka lat w biurze organizacyjnym festiwalu „Jazz nad Odrą”, pracowałem we wrocławskim oddziale Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego. Popełniłem nawet epizod menadżerski…

Jednak dopiero w fotografii odnalazłem tak naprawdę to czego mi bardzo brakowało: cząstkę twórczych emocji towarzyszących artystom przy tworzeniu muzyki. Należę do tej grupy fotografów, która zostaje nieomal zawsze do końca koncertu. Od zawsze bowiem, najpierw była muzyka, a dopiero potem fotografia.

Czym ona dla mnie jest?

Fotografia zupełnie nieoczekiwanie stała się dla mnie rodzajem bardzo skutecznej autoterapii, bardzo pomocnym narzędziem wspomagającym mój coraz bardziej słabnący słuch. W opinii prowadzących mnie lekarzy odegrała też niezwykle ważną rolę w mojej walce z ciężka chorobą, która dotknęła mnie 2 lata temu. Dzięki mojej podwójnej pasji poznałem wielu wspaniałych ludzi: muzyków, fotografów, podobnych mi fanów jazzu.

Nie uczyniłem ze swojej pasji ani zawodu, ani czegoś na kształt religii. Nadal fotografuję tak jak słucham i nadal słucham tak jak fotografuję, intuicyjnie oraz emocjonalnie, na dużych festiwalach i w małych klubach jazzowych, największe gwiazdy jazzu, ale i początkujących adeptów.

koncert towarzyszący: Kasia Berger Quartet

autor:
zmodyfikowano  2 lata temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ