koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
CO JEST GRANE - luty 2023 - nr 346
zmodyfikowano  10 lat temu

Franciszek Maśluszczak

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 15 749 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • od: 22 września 2006, piątek
    do: 30 września 2006, sobota

Malarstwo

Wernisaż: 21 września 2006 r., godz. 18:00

Wstęp do katalogu "Franciszek Maśluszczak. Malarstwo" Muzeum Miejskie Wrocławia

Jeśli ktoś swoją sztuką potrafi dziś trafnie oddać życzliwość, swojskość, ciepłą spontaniczność współczesnego świata - to z pewnością jest to Franciszek Maśluszczak. Z jednej strony tworzy i obraca się gronie prowincjonalnych obywateli małomiasteczkowych krajobrazów z drugiej zaś, w bajkowym ethosie zapełnianym przez nieco uczłowieczone trole.

Sam twórca mówi, że maluje po prostu dobrych ludzi. I wszystko mu jedno czy są to postacie ze szkockiego Edynburga, z greckich wiosek zabitych dechami czy polskiego zaścianka. To ludzie o wielkich przenikliwych oczach i duszach dziecka niczym postacie z traktatów Jana Jakuba Rousseau. Maśluszczak – obojętnie, świadom czy tego czy nie – doskonale współbrzmi z XVIII wiecznym myślicielem: "Usuńcie ten nieszczęsny postęp, zabierzcie nasze błędy i nałogi, zabierzcie wytwory cywilizacji, a wszystko będzie dobre".

Wyrafinowana prowincjonalność Maśluszczaka płynie bezpośrednio z jego biografii: urodzony w Kotlicach, w diecezji zamojsko-lubaczewskiej swoją moc twórczą wciąż zdaje się czerpać z kieleckich klimatów Polski B. To, że jest absolwentem warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych z połowy lat 70., jednych z najlepszych okresów świetności uczelni – unoszonej przez wirujące prądy konceptualistów, heppenerów, symultanistów - nie miało wpływu na ostateczną wymowę jego prac.

Konserwatyzm tematów podejmowanych przez Maśluszczaka stoi na straży artystycznej intuicji. Te prace są nie tylko dziełami sztuki, ale i czytelnym – nie rzadko anegdotycznym – dialogiem z odbiorcą. To publicystyka przekazywana artystycznymi środkami wyrazu. Bohaterowie jego prac bez pytania wchodzą w codzienność każdego miasta, w jego historię, w życie społeczne pokazując aż nazbyt wyraźnie gdzie rodzi się prawdziwa tradycja. W tym świecie malarskich postaci nie zrobiono osobnego miejsca dla intelektualistów. Nieufność wobec intelektu jest równoległa z dzisiejszym narastającym kryzysem zaufania do racjonalizmu. Z tych też powodów prace Maśluszczaka jak mało którego współczesnego twórcy, stają się podstawowym wyrazem społecznych marzeń o normalności.

Obrazy Franciszka Maśluszczaka posiadają muzea m.in. w Genewie, Tokio, Krakowie, ale także w Siedlcach, Słupsku czy Toruniu. Spora część prac trafia do kolekcjonerów prywatnych – i z takiego właśnie dużego, gromadzonego przez lata zbioru Muzeum Miejskie ma przyjemność zaprezentować niniejszą wystawę.

zmodyfikowano  10 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ