koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
GDYBYM BYŁ BOGACZEM
zmodyfikowano  7 miesięcy temu

Omara Portuondo - głos Buena Vista Social Club

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 2 825 wyświetleń od 23 marca 2019
  • 30 maja 2019, czwartek
    » 20:00

#

Omara Portuondo, jedna z najwspanialszych pieśniarek naszych czasów, znana publiczności całego świata z legendarnej kubańskiej grupy Buena Vista Social Club, wystąpi na jedynym koncercie w Polsce 30 maja na scenie Teatru Polskiego we Wrocławiu.
Ostatnia już ze świata wielkich artystów dawnej Kuby przyjeżdża do Polski na zaproszenie Ethno Jazz Festivalu.

Omara Portuondo kończy osiemdziesiąt osiem lat. Ponad siedemdziesiąt z nich spędziła na scenach całego świata, jako niezrównana interpretatorka kubańskiego bolera. Zaczynała wraz z siostrą w zespole dziewczęcym, który towarzyszył w słynnym klubie Havany, Tropicana, postaciom tej miary, co Edith Piaf czy Nat King Cole. Swoją pierwszą autorską płytę, „Black Magic” nagrała jeszcze przed rewolucją i śpiewała tam po hiszpańsku między innymi zawrotne aranżacje amerykańskich standardów, jak tytułowy „Old Black Magic” właśnie. Wieść o rewolucji 1959 roku dotarła do Omary podczas koncertów w USA. I choć wielu jej muzyków, w tym także siostra, zdecydowało się pozostać w Ameryce, Omara wróciła na Kubę. Jej głos towarzyszyć miał potem całemu pokoleniu dorastającemu w trudnym, zamkniętym świecie Castro i Guevary.
W przeciwieństwie do słynnych dziś artystów, których z uśpienia i zapomnienia wydobyli w końcu lat 90-tych Wim Wenders i Ry Cooder filmem „Buena Vista Social Club”, Omara nie przestała koncertować ani na jeden sezon. Nie był to zatem, jak w wypadku Rubena Gonzalesa, Ibrahima Ferrera czy Compay’a Segundo – powrót do muzyki – a raczej objawienie się wreszcie całemu światu, który do tamtej pory rzadko pamiętał o oszałamiającej urodzie kubańskiej muzyki.
Zarówno dokument Wendersa, jak i film o samej Omarze otrzymały nagrody na festiwalach całego globu. Płyta „Buena Vista…” i następujący po niej, zarejestrowany koncert w Carnegie Hall a zwłaszcza solowe albumy Omary: „Omara Portuondo”, „Flor de Amor” czy „Gracias” na 60-lecie kariery uczyniły z kubańskiej artystki legendę porównywaną często do Billie Holiday, czy Piaf.

zmodyfikowano  7 miesięcy temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ