koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  3 miesiące temu  »  

Kanony piękna w lustrze czasu - wykłady o kanonach piękna na przestrzeni wieków

CO BYŁO GRANE » CO jest GRANE » 4 111 wyświetleń od 24 lutego 2026

Kanony piękna w lustrze czasu: Wole oczy, piękne warkocze i boskie ciała Spotkania mają pokazać, jak na przestrzeni wieków zmieniały się podejście do pielęgnacji ciała, higieny, kanony piękna i modne „looki”. Każdy wykład będzie dotyczył innej epoki — zaczniemy od starożytności i średniowiecza, przejdziemy przez renesans, romantyzm, a potem zajrzymy do XX wieku, zarówno jego wczesnych lat, jak i czasów wojennych. Pokażemy też, które ówczesne trendy i ideały widać w naszym świecie do dziś. Słuchacze spojrzą na historię z zupełnie innej perspektywy i przy okazji dowiedzą się wielu ciekawostek o tym, jak kształtował się świat na długo przed nami.

  • 24 marca 2026 | godz. 17:30 | WOLE OCZY, PIĘKNE WARKOCZE I BOSKIE CIAŁA – przewodnik po antycznym kanonie piękna | Roksana Łajkosz

Grecki bóg czy grecka bogini od razu przywodzą na myśl kogoś pięknego i idealnego. Czy ich przedstawienia w sztuce rzeczywiście odzwierciedlały starożytne kanony piękna? Jakie były i kto wyznaczał grecko-rzymskie „beauty trendy”? Podczas prelekcji wyruszymy w podróż przez literackie i artystyczne źródła, by zobaczyć, jak starożytni Grecy i Rzymianie opisywali piękno i przedstawiali je w swojej sztuce. Duże oczy, doskonała fryzura czy perfekcyjna sylwetka — to tylko niektóre cechy związane ze starożytnym ideałem urody. Czy antyczni potrafili mu sprostać i podążali za jego trendami?

  • 14 kwietnia 2026 | godz. 17:30 | ŚWIĘTE BRZYDOTY I DIABELSKIE PIĘKNOŚCI – ambiwalencja urody w średniowieczu | Karolina Men

Średniowieczne teksty nie miały złudzeń: kobieta miała dbać nie tylko o włosy, lecz także o „izbę Wenery”. Depilacja, pachnidła i zioła mogły być oznaką troski… albo „diabelskimi sztuczkami”, którymi kobieta mami, więzi i „zwodzi mężczyzn w pole”.

Ten sam zabieg pielęgnacyjny był raz cnotą, raz dowodem winy, raz higieną, a raz grzeszną alchemią poprawiania dzieła Boga.

Podczas prelekcji przyjrzymy się tej sprzeczności: dlaczego kobiece piękno budziło jednocześnie zachwyt i lęk? Dlaczego brzydota potrafiła uchodzić za świętość? I dlaczego echo średniowiecznych przekonań wciąż słychać w naszym współczesnym myśleniu o ciele i kobiecej mocy – tej samej, która potrafi „skubać pajęczyny” z taką samą wprawą, z jaką miesza eliksiry?

  • 28 kwietnia 2026 | godz. 17:30 | DZIEWCZYNA BOTTICELLEGO CZY RTĘCIOWA KRÓLOWA? – ambiwalencja urody w renesansie i baroku | Karolina Men

Renesansowe ideały urody – świetliste, harmonijne, „naturalne” – kryły pod powierzchnią całą machinę bolesnych zabiegów i dyscypliny. „Whiteface”, szyny prostujące postawę, korekty plastyczne czy redukcja owłosienia – piękno miało swój koszt, a ciało kobiety stawało się projektem kulturowym, nie zaś darem natury.

Barok poszedł jeszcze dalej: toksyczne bielidła, rtęć i arsen, przerysowane fryzury i makijaże uczyniły z kobiecego ciała scenę pełną blasku, przesady i niepokoju. Ideały zmieniały się, ale cel pozostawał ten sam: ujarzmić kobiece ciało i przepisać je na potrzeby epoki.

Podczas prelekcji przyjrzymy się temu, jak renesans i barok konstruowały kanony piękna i jak kobiety negocjowały w nich własną sprawczość. Zastanowimy się, gdzie kończy się estetyka, a zaczyna opresja – i dlaczego, jak pisała Szymborska w „Kobietach Rubensa”, historia urody wciąż maluje kobiety tak, jakby to „natura chciała”, choć to epoki dyktowały warunki.

  • 12 maja 2026 | godz. 17:30 | POWABNA I ETERYCZNA – ideał kobiecej urody w epoce Oświecenia i Romantyzmu | Marta Dardzińska

Osiemnastowieczny kanon damskiej urody wykreował kobietę idealną jako drobną, bladolicą, o jasnych oczach i blond włosach, pełnych, różowych ustach i rumianych policzkach. Jej sylwetka powinna być szczupła, ale odpowiednio kształtna, dłonie smukłe, stopy malutkie, a talia wąska. Tylko nieliczne kobiety miały szczęście dysponować opisanymi cechami, pozostałe musiały wspomagać się zabiegami, zbliżającymi je do ideału. Nie inaczej było w początkach XIX wieku, gdy na salonach panowała moda na urodę eteryczną, subtelną, a sylwetki kobiece upodabniano do bohaterek mitów oraz rzeźb antycznych. Spotkanie dotyczące urody i mody damskiej na przestrzeni XVIII – XIX wieku poprowadzi Marta Dardzińska, odkrywając przed słuchaczami tajniki buduaru i toalety dam sprzed stuleci.

  • 26 maja 2026 | godz. 17:30 | PIĘKNO WIELORAKIE: kanony kobiecej urody w II połowie XIX i w XX wieku | Małgorzata Możdżyńska-Nawotka

Wiek XIX, okres gwałtownego rozwoju w wielu dziedzinach, był także otwarty na wielość inspiracji estetycznych. Znalazło to odzwierciedlenie w mnogości stylów artystycznych, inspiracji historycznych i międzykulturowych. Dotyczyło to także ludzkiej – zwłaszcza kobiecej – urody. Dostrzegano piękno w różnych jej typach. Uważano przy tym, że naturalne cechy wyglądu zewnętrznego, zwłaszcza kolor oczu i włosów, stanowią bezpośredni wyraz cech osobowości. Powszechne było też przekonanie o istnieniu jakiegoś immanentnego związku między charakterem kobiety a jej strojem, odpowiedniości między światem materialnych przedmiotów a niematerialnych przymiotów. Co więcej, natura tej relacji jest przede wszystkim estetyczna, choć podporządkowana zasadom stosowności określanym przez konwenans.

autor:
zmodyfikowano  3 miesiące temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ