koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  2 dni temu  »  

Wystawa: Czumacy – ludzie drogi na szlaku między Morzem Czarnym a Wrocławiem

CO jest GRANE » 425 wyświetleń od 29 października 2026

Czumacy byli wyjątkowym zjawiskiem w historii i kulturze Ukrainy. To kupcy i przewoźnicy, którzy między XV a XIX wiekiem prowadzili handel rozlicznymi towarami, przede wszystkim solą, rybami, zbożem i suknem. Główne szlaki czumackie prowadziły przez tereny dzisiejszej Ukrainy. Pokonywali setki kilometrów od wybrzeży Morza Czarnego i Azowskiego ku miastom Europy Zachodniej i Północnej.

Czumactwo rozwijało się od późnego średniowiecza, a największe znaczenie osiągnęło w XVIII i XIX wieku. Podróże czumaków trwały miesiącami. Ich charakterystyczne wozy ciągnęły woły – silne zwierzęta, zdolne pokonywać setki kilometrów z ciężkim ładunkiem. W drugiej połowie XIX stulecia zaczęło tracić na znaczeniu, a woły wyparła kolej.

Czumak w oczach Petra Sypniaka

Postać czumaka na trwałe zapisała się w ukraińskiej kulturze. Jednym z artystów, którzy podejmują temat ich wędrówek w swojej twórczości jest Petro Sypniak. To urodzony w 1959 roku malarz, twórca pejzaży i scen rodzajowych. Mieszka i pracuje we Lwowie. W swoich pracach przedstawia czumaka nie tylko jako dawnego handlarza, lecz także jako człowieka głęboko związanego z ziemią i przyrodą.

Czy czumacki szlak prowadził przez Wrocław?

W średniowieczu Wrocław był ważnym ośrodkiem handlowym, położonym na skrzyżowaniu szlaków łączących Europę Środkową z Zachodnią i Wschodnią. Jedna z tras łączyła Wrocław z ziemiami ruskimi, prowadząc między innymi przez Lublin i Lwów. Kiedy następnym razem znajdziemy się na ulicy Ruskiej we Wrocławiu, warto pomyśleć o dawnych szlakach, które łączyły Śląsk ze Wschodem. Być może nie usłyszymy turkotu czumackich wozów, ale pamięć o ludziach drogi wciąż pozwala nam odkrywać wspólne historie różnych kultur.

autor:
zmodyfikowano  2 dni temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ