koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
Pablopavo i Ludziki - koncert walentynkowyCO JEST GRANE - styczeń 2021 - nr 321
zmodyfikowano  8 lat temu

SCORN Mick Harris

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 10 528 wyświetleń od 23 września 2007
  • 12 października 2007, piątek
    » 20:00

Wizuale MONOSCOPE

zagrają:

  • SCORN (UK)
  • C.H. DISTRICT (PL)

!!! Do piątkowego koncertu SCORN w Firleju dołączył śląski artysta ambient/experimental/IDM: C.H. DISTRICT!!!

Scorn w Polsce po raz drugi tuż po wydaniu nowego, pierwszego od siedmiu lat studyjnego materiału. Scorn to Mick Harris - legendarny muzyk, znany z gry w Napalm Death, Painkiller, Lull, Murder Ballads, Divination, Praxis, oraz współpracy z artystami takimi jak: Bill Laswell, John Zorn, Martin Atkins, DJ Spooky, Toshinori Kondo, Steven Wilson/Bass Communion, Sutekh, Eraldo Bernocchi, Neil Harvey i inni.

Powstały przed piętnastu laty z inicjatywy Harrisa SCORN to nieustannie ewoluujący projekt, który przedefiniował, bądź posunął do ekstremalnie indywidualnych granic pojęcia dubu, hip hopu i drumnbassu. Choć na przestrzeni lat utożsamiano Scorn z tak różnymi stylistykami jak industrial, ambient dub, czy abstract hip hop od początku istnienia projektu podstawą jego brzmienia były hipnotycznie pulsujące zapętlone beaty, oraz potężne i bardzo niskie basy uzupełniane intrygującymi samplami o minimalno-darkambientowym rodowodzie. Każda z kolejnych kilkunastu płyt Scorn była wyzwaniem dla słuchaczy i nie szczędzącej pochwał prasy muzycznej, niezależnie od tego czy adresowanej do publiczności awangardowej, klubowej, czy metalowej. W pierwszej połowie lat 90tych skład Scorna współtworzył basista Nick Bullen, a uzupełniali m.in Justin Broadrick (Godflesh, Techno Animal) i James Plotkin (OLD, Phantomsmasher). Od przeszło dziesięciu lat Mick Harris kontynuuje swoje postindustrialno-abstract elektroniczne poszukiwania samotnie.

Urodzony przed 39-iu laty w Birmingham Michael John Harris to człowiek - instytucja, artysta hiperaktywny, kompozytor, perkusista, producent, remikser, w latach 90 twórca labelu Possible Records. Harris to muzyczny ekstremista przesuwający bądź łamiący bariery w muzyce, wytyczający nowe ścieżki i pola działania licznym naśladowcom i epigonom. Jego muzyczna droga to historia zdumiewająco bezkompromisowych posunięć, które nie przyniosły mu nigdy prawdziwej sławy ani pieniędzy, za to przyczyniły się do rozwoju współczesnej muzyki w stopniu trudnym do przecenienia. W latach 80-tych jeszcze jako perkusista kultowego NAPALM DEATH wyznaczał biegun ekstremy i szaleństwa w muzyce rockowej, by kilka lat później z towarzyszeniem legendarnych przedstawicieli nowojorskiej awangardy Johna Zorna i Billa Laswella w słynnym PAINKILLER powtórzyć ów wyczyn w kategorii muzyki improwizowanej i free jazzu. Lata 90-te przyniosły eksploracje nowych brzmień z formacją SCORN, która zdefiniowała pojęcie "ambient dub" antycypując nadejście trip-hopu. Ubiegła dekada to także fascynacja Harrisa rodzącą się undergroundową sceną drumnbass oraz odejście w kierunku testowania granic ciszy w muzyce przy pomocy projektów poruszających się w rejonach minimalizmu i izolacjonizmu (m.in LULL). Lista projektów i stylistyk w jakich porusza się Harris przyprawia o zawrót głowy. Jego niezliczone kolaboracje i eksperymenty z muzykami z tak róznych kręgów jak ambient, free i avant jazz, grindcore, industrial, noise, drumnbass, czy breakbeat zbudowały liczne ponadgatunkowe pomosty, oraz dyskografię, która liczy blisko 200 płyt. Ostatnimi czasy Mick Harris powrócił do grania na bębnach wraz z formacją BLACK ENGINE dowodzoną przez Eraldo Bernocchi`ego. Przygotowuje się także intensywnie do powrotu grupy PAINKILLER w oryginalnym składzie. Wiosna 2007 przyniesie nam nowy, od dawna oczekiwany krążek Scorn zatytułowany „Stealth” (Ohm Resistance). Kilka dni później Mick Harris odwiedzi po raz drugi Polskę grając we Wrocławiu (Firlej) oraz Warszawie (CSW Zamek Ujazdowski).

www.myspace.com

www.mickharris.net

MONOSCOPE – Michał Fiedorowicz

Michał Fiedorowicz alias Monoscope, młody twórca video-artu i multimediów, znany przede wszystkim z wizualizacji poprzedniej trasy Scorna w Polsce oraz wideoklipów dla Amira Baghiri i duetu Aabzu. Studiuje na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, współtworzy internetowy magazyn GAZ-ETA. Odpowiedzialny za oprawę wizualną kilku projektów audio-video (QUARTER, PALSECAM ext., NOMAD project, AABZU, Banabila). Na koncie ma udział w festiwalach takich jak: Interferenz (Vienna, Austria), ZdaErzenia (Lublin), IN-DUST/NOMAD (Graz, Austria), MPM Ambient 2005 (Gorlice), występy w CSW Łaźnia (Gdańsk), Bunkier Sztuki (Kraków), Galeria Arsenał (Dni Sztuki Współczesnej 2005, Białystok). W październiku 2005 odbyła się jego wspólna trasa koncertowa po Polsce z projektem Micka Harrisa - SCORN. Od tej pory Monoscope jest stałym współpracownikiem Micka Harrisa.

www.monoscope.net

MICK HARRIS - "Koniec muzyki jaką znacie"

Michael John Harris urodził się 38 lat temu w Birmigham. W wieku kilkunastu lat totalnie zafascynowany undergroundowym metalem odpowiedział na ogłoszenie w lokalnej gazecie. Kapela o nazwie, której inspiracją był film "Czas Apokalipsy" poszukiwała wokalisty. Harris nie został zaangażowany, jednak poznał się bliżej z gitarzystą NAPALM DEATH Justinem K. Broadrickiem, późniejszym założycielem GODFLESH, znanym też z free- noisowego GOD, postindustrialnych TECHNO ANIMAL, ICE, THE COURSE OF THE GOLDEN VAMPIRE czy ostatnio JESU. Wkrótce Harris objął w zespole wakat po bębniarzu.

"Wszystko co miałem to para pałeczek i chęć zostania maniakalnym perkusistą" - mówi Mick Harris o momencie, kiedy w 1985 roku dołączył do kapeli zainspirowanej anarcho punkiem spod znaku Crass i Discharge; zespołami Killing Joke, Swans i Throbbing Gristle oraz wczesnymi odmianami ekstremalnego metalu. Niebawem świat miał się zetknąć z najbardziej obrzydliwym bękartem rocknrolla.

Muzycy postawili sobie za cel osiągniecie czegoś co sami określili jako "Koniec muzyki jaka znacie". Nie spotykana wcześniej w muzyce eskalacja brutalności, opętańcze tempo, utwory o długości 0,7 sekundy - tak prezentowała się stylistyka grupy, ochrzczona przez Harrisa mianem "grindcore". Do niego samego przylgnęła etykieta najszybszego perkusisty na Ziemi. Wkrótce oryginalni członkowie Nick Bullen i Justin Broadrick opuścili grupę. Debiutancki longplay "Scum" (Earache 1986) zarejestrowano w dwóch całkiem różnych składach, których jedynym łącznikiem była osoba Micka Harrisa.

Po kilku ep-kach i dwóch grindcore`owych albumach będących kamieniami milowymi w historii muzyki alternatywnej zespół niebezpiecznie koniunkturalnie skręcił w stronę deathmetalu (płyta "Harmony Corruption" (Earache 1990). Świadomy ograniczeń gatunku Harris zapragnął zmienić zespół zwalniając radykalnie tempo muzyki, wprowadzając do zespołu sampler i automat perkusyjny. Pozostali członkowie stanowczo się temu sprzeciwili. Mick zmuszony był opuścić zespół i realizować swoje wizje na własną rękę.

Tak narodził się SCORN. Nie bez ironii, historia zatoczyła koło i Harris spotkał się w studiu Nickiem Bullenem i Justinem Broaderickiem, a więc w tym samym składzie, w którym przed laty zarejestrowano stronę A kultowego krążka "Scum". Efektem ich spotkania był debiutancki album SCORN "Vae Solis" (Earache 1992).

Zaciągając spory dług u Swans, Killing Joke i Throbbing Gristle nagrali monumentalny, choć zarazem klaustrofobiczny album będący brawurowym przelotem przez muzykę industrialną, ambient, noise, metal. "Vae Solis" spinał klamrą najciekawsze awangardowe dokonania lat 80-tych. Kolejne krążki nagrywane już bez Broadricka usuwają na bardzo daleki plan gitarowe brzmienia uwypuklając dubową pulsację zapętlonych beatów i bardzo niskiego basu. Wypełniony delirycznymi i hipnotycznymi dźwiękoprzestrzeniami album "Evanescence" (Earache 1994) uchodzi do dziś za żywą definicję gatunku ambient-dub.

Po odejściu Bullena Harris kontynuuje projekt Scorn samotnie. Kolejne płyty jednoosobowego Scorna stają się coraz bardziej minimalne ("Logghi Barogghi" Earache 1996). Apogeum minimalizmu osiąga Harris na płytach projektu LULL. Płyta "Continue" (Relapse Records 1996) to przeszło godzinna, jednoutworowa suita na nisko brzmiące drony i echa zacierajaca u odbiorcy poczucie tożsamości, czasu i przestrzenii. W podobnym duchu utrzymany jest nagrany wraz z Jamesem Plotkinem z formacji OLD krążek "Collapse" (Sombient 1996). Krytycy zaszfludkowali ten kierunek aktywnoci Harrisa jako "izolacjonizm".

Jeszcze na początku lat 90-tych, przed debiutem Scorna Mick Harris został zaproszony do niemniej od Napalm Death szalonego projektu PAINKILLER. Za pomysłem połączenia ekstremalnej energii grindcore`a z niczym nieskrępowaną free jazzową improwizacją stali - nie byle kto - John Zorn i Bill Laswell. Ultra hałaśliwy, schizofreniczny avant jazz wyjątkowo dobrze przyjmowany był w Japonii gdzie grupa chętnie koncertowała współpracując z lokalnymi "gwiazdami" awangardy Yamatsuka Eye (BOREDOMS) i Kenji Haino (FUSHITSUSHA). Nagrany w ciągu kilku godzin improwizacji debiutancki krążek Painkiller stał się dla muzyki jazzowej i improwizowanej tym, czym kilka lat wcześniej dla muzyki rockowej był debiut Napalm Death. Erupcją niepohamowanej energii i szaleństwa, tak silną że praktycznie niemożliwą do przeforsowania. Do dziś oba krążki to wciąż aktualne muzyczne ekstrema. Harris zapraszany później przez Laswella do jego czołowego projektu PRAXIS i kolejnych, ambient-dubowych, DIVINATION i EQUATION OF ETERNITY na dobre traci konotacje z wypaloną już wówczas ekstremalna muzyka gitarową. Nie zważając na ograniczenia stylistyczne chętnie kolaboruje z takimi artystami jak James Plotkin (FLUX, OLD LADY DRIVERS), Nigel Ayers, Eraldo Bernocchi, John Everall, Neil Harvey, Mark Spybey (DEAD VOICES ON AIR), DJ Spooky, Toshinori Kondo, Franz Treichler (THE YOUNG GODS), Martin Atkins (PIGFACE, MINISTRY, KILLING JOKE), Martyn Bates (EYELESS IN GAZA).

Z tym ostatnim realizuje tryptyk "Murder Ballads" okrzyknięty z przez magazyn "Wire" albumem roku. Z czasem Harris traci także zainteresowanie grą na bębnach poświęcając cały czas i energię beatom i samplom. W wybudowanym własnym sumptem studiu The Box, powstała większość jego płyt wyprodukowanych w latach 90-tych, oraz niezliczone miksy i remiksy przygotowywane przez niego dla innych artystów (m.in. SIELWOLF, OLD, FLUX, PIGFACE, MEATHEAD, JOY OF DISEASE, AMBUSH, DJ SURGEON, SIMM...). W połowie lat 90tych Harris zakłada własny label POSSIBLE Records dedykowany atmosferycznym, lecz ciężkim odmianom breakbeatu i drumnbass. Kilkanaście winylowych singli z Possible zebrano potem na dwupłytowej kompaktowej kompilacji "Sonics Everywhere" (Invisible Records 1998).

Z czasem Mick Harris staje się coraz większym izolacjonistą - zarówno w przenośni jak i dosłownie. Rozczarowany mechanizmami rynku muzycznego realizuje coraz więcej płyt to, lecz co znamienne, publikuje je w coraz mniejszych, niszowych wytwórniach, często w ściśle limitowanych nakładach, bądź edycjach dostępnych wyłącznie dla subskrybentów. Jako artysta Harris pozostaje równie bezkompromisowy co na początku kariery. Sprzedaje na aukcji swoje bębny twierdząc, że od wielu lat były w jego domu zupełnie zbędnym meblem. W roku 2004 odrzuca lukratywną propozycję grania z reaktywowanym na ledwie kilka koncertów Painkillerem (zastępuje go Tatsuya Yoshida z Ruins). Rok 2004 przynosi premierę ostatniej jak dotąd płyty SCORN "List Of Takers" firmowanej logo polskiej wytwórni Vivo. Pierwszy nakład tego krążka został wyprzedany. Na rok 2007 planowana jest premiera nowej studyjnej płyty Scorn zatytułowanej „Stealth” (Ohm Resistance).

bilety:

25 pln (przedsprzedaż), 35 pln w dniu

zmodyfikowano  8 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ