koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  6 lat temu  »  

Sex, prochy and rock&roll

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 6 682 wyświetleń od 7 lutego 2008
  • 10 lutego 2008, niedziela
    » 20:00
  • 9 lutego 2008, sobota
    » 20:00
  • 8 lutego 2008, piątek
    » 20:00

Eric Bogosian "Seks, prochy i rock and roll"

Reżyseria: Krzysztof Kopka Scenografia i kostiumy: Dąbrówka Huk Obsada: Marcin Chabowski, Paweł Kutny, Rafał Kwietniewski

Premiera 21 lutego 2003 roku, Scena Kameralna na Głównym

Znalezione przez kloszardów w śmietniku różne przedmioty stają się powodem do marzeń o nowej egzystencji. Czy zawsze lepszej? Tytuł mówi sam za siebie. Utrzymany w konwencji monodramu spektakl został podzielony na siedem monologów, w którym każdy z bohaterów obrazuje wizję swojego przyszłego życia. Pośród galerii przeróżnych typów znajdzie się więc reżyser filmów pornograficznych, przerażony bussinesman, mężczyzna uzależniony od seksu czy mający ogromnego kaca po sobotnim wieczorze kawalerskim, młody chłopak. Spektakl został zrealizowany specjalnie dla przestrzeni piwnic wrocławskiego dworca głównego, gdzie problemy ludzi bezdomnych uwidaczniają się najmocniej.

RECENZJA: MIGOTLIWE OBRAZKI

Dworcowa piwnica Ad Spectatores stała się miejscem ważnym. Krzysztof Kopka i jego aktorzy pokazali w "Seksie, prochach i rock"n rollu", że zapping w teatrze jest możliwy i intryguje. (...) Aktorzy grają o krok od widzów. Bywa, wchodzą między nich. Przestrzeń - Dworzec Główny we Wrocławiu - teatralizuje się u wejścia. Lumpiarze tulą się czule do kaloryferów. W dali słychać zapowiedzi kursowych pociągów. (...) Krzysztof Kopka zmanipulował sztukę Erika Bogosiana. W oryginale "Seks, prochy i rock"n roll" to opowiastki przegranych facetów. A Kopka zabawił się tekstem jak telewidz. Rozłożył opowieść na migotliwe obrazki. Jak w zappingu - fenomenie telewizyjnej pop kultury. Reportażykom z ulic i nor wielkiego miasta towarzyszy obrazek z życia nowobogackich i pokaz mody w stylu Fashion TV. Życiowe dramaty splatają się z narkotycznymi fantazjami, seksualne omamy z telewizyjną fikcją. Młodzi powiedzieliby: cool.

Leszek Pułka Gazeta Wyborcza 24 lutego 2003 roku.

bilety:

15 zł ulgowe, 20 zł normalne

autor:
zmodyfikowano  6 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ