koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

INFORMACJA:

dla zakresu BYŁO nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu JEST
dla zakresu BYŁO nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu JEST
dla zakresu BYŁO nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu JEST
OK

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  2 godziny temu

Najlepsze z najgorszych: Tańcz albo giń

CO jest GRANE » 4 102 wyświetleń od 15 stycznia 2026

Tanecznym krokiem w świat lat 80., narkotyków i złych decyzji

Jason próbuje ogarnąć dwie rzeczy naraz: doprowadzić swój zespół taneczny do wielkiego występu i wyrwać się z uzależnienia od narkotyków. Problem w tym, że mieszka ze współlokatorem, który handluje kokainą, a kiedy ten zostaje zabity za przekręty w interesach, Jason zaczyna być nękany przez dealerów przekonanych, że to on ukrywa brakujący towar. Taniec? Jest. Kryminał narkotykowy? Jest. Wybór między tańcem a kłopotami? Cały czas.

To jest kino, które wygląda i brzmi jak późnonocna kaseta VHS: taneczny sznyt epoki (ambicje w stylu „chcę zrobić coś jak Flashdance”) zderzony z brudnym wątkiem narkotykowym i narastającą paranoją. Do tego dochodzi Las Vegas jako tło – miasto, które samo w sobie jest neonem, obietnicą i ostrzeżeniem jednocześnie. W efekcie dostajemy bardzo 80sową hybrydę: taneczny thriller z erotycznymi scenami i narkotykowym brudem, w którym parkiet, sypialnia i ulica funkcjonują na równych prawach.

Richard W. Munchkin reżyseruje „Tańcz albo giń” jak kino klasy B powinno być kręcone: na wysokim pulsie, niskim budżecie i bez zatrzymywania muzyki. Realne lokacje, umowna dramaturgia i aktorstwo balansujące między pasją a przesadą składają się na film, który nie zawsze trafia w rytm, ale nigdy nie schodzi z parkietu. To kino, które nie próbuje być eleganckie – woli być głośne, spocone i szczere.

CZYM SĄ NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH? To pokazy różnorodnego kina klasy B – od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami. Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widzów miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria. Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl

***

Bezpieczne zakupy w Bilety24. W przypadku odwołania wydarzenia, gwarantujemy automatyczny zwrot środków potwierdzony komunikatem wysyłanym na adres e-mail, podany podczas zakupu.

zmodyfikowano  2 godziny temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ