koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

INFORMACJA:

dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
OK

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  13 lat temu  »  

Marek Szyryk - Dotykając stołu

Łódź »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 24 761 wyświetleń od 8 stycznia 2010
  • od: 8 stycznia 2010, piątek
    do: 5 lutego 2010, piątek

wystawa fotografii kolodionowej

Pełna medytacyjnego skupienia poetyka nowych fotografii Marka Szyryka konfrontuje widza z sytuacją graniczną jaką jest śmierć. W cyklu Dotykając stołu autor snuje kameralne narracje o przemijaniu i kruchości życia, wobec ktorego akt tworczy staje się substytutem rytuału oswajania tego, co nieuchronne. Refleksja o przemijaniu jest tutaj rownież pytaniem o to, co pozostanie. Będzie to artefakt, fotografia. Dzieło, ktore poprzez wykorzystanie procesu mokrego kolodionu, techniki nieprzewidywalnej, wymagającej indywidualnej obrobki każdej płytki, pragnie zatrzeć granice pomiędzy doznającym podmiotem, a martwym przedmiotem. Prace Marka Szyryka przesiąknięte są swoistą dialektyką. Z jednej strony dążą do zakrywania świadomości przemijania, z drugiej, odsłaniają horyzont jakim jest nicość...

„[…] Cały zestaw podzieliłem na dwie serie fotografii - pierwsza odnosi się głownie do martwej natury, a druga nawiązuje do tematyki przemijania w kontekście mojego ciała. Podejmowanie takich tematow, oprocz zmagania się z materią fototechniczną, poprzez wybor mokrej metody kolodionowej jako sposobu fotografowania jest zmaganiem się z własną relacją do tego, do czego trudno mieć dystans i z samej natury jest rzeczą osobistą. Mokry proces kolodionowy jest techniką w dużym stopniu nieprzewidywalną, ponieważ każda płytka poddana jest indywidualnej obrobce. Oprocz braku standaryzacji procesu chemicznego łatwo ulega artystycznym prowokacjom i w sumie powstały obraz jest pochodną tych zabiegow. Pełna fotograficznych brudow" - plam, zaciekow, śladow wylewania emulsji kolodionowej i traktowania jej wywoływaczem staje się niemal gęsta od emocji. Każda płytka jest wyjątkowa poprzez swoistą technikę. Przez to tworzy rownież własną interpretację świata. Podlega prawu istot żywych-jest niedoskonała i do końca nieprzewidywalna. Wymyka się standaryzacji i snuciu planow co do końcowych efektow wizualnych-żyje własnym życiem, zdarza się, że prowadzi autora własną drogą. Magiczna i kapryśna. Prosta i złożona. Pełna zabiegow z pogranicza alchemii.

W końcu światłoczuła..."

Marek Szyryk

wernisaż: 8 I 2010 (piątek) godz.18-20

wystawa czynna od wtorku do soboty

w godz. 14-18 do 5 II 2010

bilety:

1 zł (w środę wstęp bezpłatny)

autor:
zmodyfikowano  13 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ