koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  4 godziny temu

Paweł Domagała - Nadzieja

Łódź »
CO jest GRANE » 100 wyświetleń od 26 października 2026

Łódź » ul. Łąkowa 29 » NA MAPIE

19 lutego ruszam w trasę koncertową „Nadzieja”, promującą moją nową płytę o tym samym tytule. I chyba dawno nie cieszyłem się tak bardzo na spotkanie z Wami.

Ostatnio coraz częściej myślę o nadziei. O tym, jak bardzo jej potrzebujemy, szczególnie teraz, kiedy ciągle słyszymy, że świat zmierza w niezbyt dobrym kierunku. Ale ja wcale nie jestem pewien, czy tak jest. Może nie wszystko się kończy. Może niektóre rzeczy właśnie się zaczynają.

Nie chodzi mi o taką wielką nadzieję, która obiecuje, że wszystko będzie dobrze. Bo przecież wiadomo, że nie zawsze będzie. Chodzi mi o tę małą, czasem ledwo zauważalną, która przychodzi zupełnie niespodziewanie i pozwala zrobić kolejny krok. Która przypomina, że to, co dzieje się dzisiaj, nie jest jeszcze całą historią.

Sam odnajdywałem ją w momentach i miejscach, w których zupełnie się jej nie spodziewałem. I właśnie tym doświadczeniem chciałbym się z Wami podzielić. Trochę o tym opowiedzieć, a przede wszystkim pośpiewać.

Muzycznie też poczułem, że chcę wrócić do początku. Do prostego grania, do żywych instrumentów, do piosenek, które nie potrzebują miliona efektów, żeby coś w nas poruszyć. Bez komputerów, bez niepotrzebnych fajerwerków. W czasach, w których technologia potrafi coraz więcej, mnie coraz bardziej fascynuje człowiek. Jego niedoskonałość, wrażliwość, obecność. Trochę paradoksalnie, im więcej rzeczy możemy dziś zrobić, tym bardziej tęsknię za tymi najprostszymi.

Oczywiście będą piosenki, które dobrze znacie i które śpiewamy razem od lat. Będą też zupełnie nowe utwory z płyty „Nadzieja”. Będzie trochę śmiechu, trochę wzruszeń i pewnie kilka historii, których być może wcale nie powinienem opowiadać.

Ale najbardziej chciałbym, żeby te koncerty były spotkaniami, a nie widowiskami. Żebyśmy przez chwilę mogli po prostu pobyć razem. Bez pośpiechu, bez wielkiego zadęcia, bez wielkiego show, bez udawania, że wszystko jest idealne. Posłuchać muzyki, pośmiać się, może trochę wzruszyć. Przypomnieć sobie, jak dobrze jest czasem być blisko innych ludzi.

I chciałbym, żebyśmy wracali z tych spotkań do domów trochę lżejsi. Z jakąś dobrą myślą, melodią w głowie i poczuciem, że nie jesteśmy w tym wszystkim sami. Że świat ma nam jeszcze sporo dobrego do zaoferowania. Że nie wszystko, co najpiękniejsze, jest już za nami.

Bo może nadzieja wcale nie polega na tym, że wiemy, co będzie dalej.

Może polega na tym, że wciąż jesteśmy ciekawi.

Mam nadzieję, że się zobaczymy.

Wasz Paweł

zmodyfikowano  4 godziny temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ