koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
DBP SILESIANACO JEST GRANE  maj 2022 - nr 337
zmodyfikowano  10 lat temu

Ania Dąbrowska

Łódź »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 13 258 wyświetleń od 22 października 2008
  • 11 listopada 2008, wtorek
    » 20:30

promuje swoją najnowszą płytę „W spodniach czy w sukience”

Ania Dąbrowska,* j*est wokalistką, kompozytorką, autorką tekstow. Jeszcze przed nagraniem debiutanckiej płyty, wzięła udział w prestiżowym projekcie Sissy Records - albumie „Projekt SI 031" (2003). Wkrotce jedna z jej piosenek - „I see" ukazała się na nowobrzmieniowej składance „Zetzibar" sygnowanej przez Radio Zet.

W lutym 2004 roku na rynku pojawił się debiutancki album Ani „Samotność po zmierzchu" (BMG), ktory jesienią tego samego roku uzyskał status Złotej Płyty (ponad 40 tys. sprzedanych egz.). Prace nad drugą płytą rozpoczęła we wrześniu 2005 r. w warszawskim Jazzboy Studio pod okiem Bogdana Kondrackiego.

Album zatytułowany „Kilka historii na ten sam temat" miał swoją premierę 16 października 2006 r. 16 czerwca 2008 ukazał się trzeci album Ani zatytułowany „W spodniach czy w sukience?" (Sony BMG), ktory w połowie sierpnia uzyskał status Platynowej Płyty. Jak mowi Ania: Moja trzecia płyta na pewno jest najbardziej zrożnicowana z dotychczasowych. Przed rozpoczęciem nagrań czułam wewnętrznie, że jestem już dość blisko określenia własnego stylu i estetyki. Napisałam ponad trzydzieści piosenek na tę płytę. Były one bardzo rożnorodne.

W trakcie nagrań okazało się, że pociąga mnie wiele odcieni retro-stylu. Z jednej strony chciałam by płyta była ascetycznie akustyczna jak stare piosenki Neila Younga, z drugiej chciałam sprobować swoich sił w estetyce bardziej transowej, czy nawet tanecznej w stylu Donny Summer, czy Temptations. Po środku została jeszcze ogromna fascynacja starą muzyką filmową typu: Francis Lai, Lalo Schifrin, czy Ennio Morricone. Postanowiłam, że w związku z tym ta płyta powinna być wielowymiarowa, bo wszystkie kierunki są mi bliskie i czuje się w nich tak samo dobrze.

bilety:

siedzące 55 zł, stojące 45 zł

zmodyfikowano  10 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ