koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
CO JEST GRANE - styczeń 2021 - nr 321
zmodyfikowano  8 lat temu

OŻENEK

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 13 636 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • 19 sierpnia 2005, piątek
    » 20:30

Mikołaj Gogol

z udziałem Anny Seniuk

Reżyseria: Bogdan Kokotek

Scenografia: Krzysztof Małachowski

Muzyka: Zbigniew Siwek

Lubuski Teatr

Prapremiera, napisanego w 1833 roku Ożenku Mikołaja Gogola, odbyła się w Petersburgu w roku 1842.

Treścią sztuki jest opowieść o zamierzonej przez radcę dworu Iwana Kuźmicza Podkolesina zmianie stanu cywilnego. Podkolesin wprawdzie postanowił się ożenić, ale nie może się zdecydować. Swatka Fiokła przychodzi do niego już od trzech miesięcy. Podkolesin leży, pali fajkę, rozważa, a swatka opowiada i zachęca. Mogłaby pewnie jeszcze bardzo długo tak po swojemu, kolorowo i przesadnie opowiadać, gdyby w sprawę nie wdał się przyjaciel radcy dworu Koczkariow, człowiek bardzo energiczny i nie mogący wytrzymać bez mieszania się w życie innych. Sprytnie wyłudza on od swatki niezbędne informacje, wyrzuca ją, bo już niepotrzebna i każe Podkolesinowi natychmiast jechać do panny. Do Agafii Tichonowny, która według opinii swatki jest jak ta rafineria, biała, rumiana jak krew z mlekiem. Słodycz taka, że wyrazić nie sposób. Jej marzenie to małżeństwo ze szlachcicem. Swatka Fiokła przedstawiła jej kilku kandydatów, ale Agafia także nie potrafi wybrać, a intrygant Koczkariow potrafi ich zniechęcić. Zachwala natomiast Podkolesina, którego do domu Agafii przywiózł, zmusił do oświadczyn i pobłogosławił. Ślub ma się odbyć natychmiast. Agafia idzie więc ubrać się w ślubną suknię, a tymczasem dręczony strachem i wątpliwościami Podkolesin ucieka przez okno i wskakuje do najbliższej dorożki. Agafia wpada w rozpacz, jej oburzona ciotka obsypuje wyzwiskami Koczkariowa. Triumfuje tylko swatka Fiokła, wychwalając swoje umiejętności i swą absolutną niezbędność.

zmodyfikowano  8 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ