koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  3 lata temu  »  

Moralność Pani Dulskiej

Kraków »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 5 554 wyświetleń od 9 maja 2016
  • 4 czerwca 2016, sobota
    » 19:00

Dulska - Zina Zagner Dulski - Wojciech Gałziński Zbyszek - Filip Jurkowski Hesia - Klaudia Framęga / Anna Załoga Mela - Ewa Wojcikowska Juliasiewiczowa - Anna Dzierża Hanka - Anna Konieczna Tadrachowa - Justyna Kowalska / Dominika Zielińska

Reżyseria: Zina Zagner Muzyka: ENHAP, Daniel Gromala Scenografia: Agnieszka Wierny

„Moralność Pani Dulskiej”

Spektakl, który dosłownie i wprost obśmiewa zakłamanie, obłudę, wszechobecny egoizm, pogoń za pieniądzem i życie w niewygodnych, lecz dających określony poziom społeczny układach. Wyśmiewa ludzki prymitywizm, fałsz i podporządkowanie wartościom materialnym.

Pokazuje świat, w którym liczy się kariera, zasobność portfela, w którym żony zdradzają mężów, mężowie żony, kochanki kochanków i kochankowie kochanki. Wszyscy dookoła o wszystkich wszystko wiedzą. Każdy milczy – inaczej musiałby rzucić kamieniem jako pierwszy. Lepiej wyprzeć się własnych przekonań, a nawet płci o ile tylko można dzięki temu osiągnąć więcej, wyleźć jeszcze wyżej, zaistnieć.

Fabułę spektaklu osadzono w świecie dzisiejszym - opartym na pozorach, w którym rzeczywistość kreowana jest w mediach społecznościowych, gdzie każdy jest szczęśliwy, ma poczucie humoru, robi wielką karierę, jest biznesmenem, duszą towarzystwa. Ma zwykle setki znajomych w kontaktach. Połowy nazwisk nie potrafiąc równocześnie skojarzyć z konkretną twarzą. Byle nie wyjść na sobków, ponuraków, a przede wszystkim nie być nijakimi, niezauważonymi, niedocenionymi.

Gdyby Zapolska miała szansę zaglądnąć do współczesnych, porządnych domów przyglądałaby się ludziom z taką samą nienawiścią z jaką traktowała mieszczaństwo swoich czasów.

I dziś nie zabrakłoby dla niej tematów do drwin.

Bo czy mało to dzisiaj wygodnych Zbyszków? Sprytnych i przebiegłych Juliasiewiczowych? Hanek, które polują na bogatych mężów po galeriach…. handlowych? Hesiek, a może Melek, które od małego uczone są, że w życiu należy się dobrze ustawić, bo czasy mamy takie trudne. Pierdołowatych mężów, którzy dla świętego spokoju machają ręką na wszystko? I w końcu mało to w naszym dzisiejszym świecie Dulskich – zakłamanych, obłudnych i chciwych?

Może nawet więcej… może więcej…

zmodyfikowano  3 lata temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ