koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
GDYBYM BYŁ BOGACZEM
zmodyfikowano  3 lata temu  »  

Tadeusz Drozda. 40-lecie w kabarecie

Kraków »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 4 699 wyświetleń od 18 listopada 2016
  • 3 grudnia 2016, sobota
    » 19:15

ONE MAN SHOW sam Drozda i scena. Nie lada to zadanie bawić widownię przez ponad dwie godziny. A jemu udało się to i to tak świetnie, że na stojąco oklaskujący go widzowie nie chcieli go za nic wypuścić za kulisy. Drozda i mikrofon, zero kostiumów, zero rekwizytów, a przez ponad dwie godziny publiczność wyje ze śmiechu. To naprawdę wyczyn. Dawna najlepsza szkoła kabaretowej sztuki- nowe dzisiejsze kabarety tego nie potrafią. Jak nie przebiorą się za księdza - nie będzie śmiesznie. A Drozda w garniturku bawi do łez, bo to człowiek orkiestra. Rozśmiesza wszystkim - od swojej postury i przezabawnej mimiki.

Debiutował w stworzonym przez siebie i Jana Kaczmarka wrocławskim kabarecie Elita, który został założony w 1969 roku przez studentów Wydziału Elektrycznego i Elektroniki Politechniki Monologi Drozdy są ciętymi komentarzami na temat paradoksów otaczającej nas rzeczywistości -mało kto tak jak on potrafi dostrzec surrealizm polskiego życia w jego wszelkich przejawach i sferach: sceny politycznej, wizerunku Polski za granicą, codziennych zachowań Polaków wobec siebie i innych itd, itp. Na występach Drozdy ani przez chwilę publiczność nie czuje się częstowana odgrzewanymi kawałkami. Ma on wielki talent do sypania kawałami, jeden dowcip płynie wartko do drugiego, kolejnego.

Rezerwacja: biuro@teatrnowy.com.pl lub +48 732 999 232

zmodyfikowano  3 lata temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ