koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
CO JEST GRANE - LIPIEC/SIERPIEŃ 2024 - nr 362KRUPAKOMEDASIŁY PRZEPŁYWU BWA SICNON SOLA SCRIPTA 2024
zmodyfikowano  12 lat temu

Geniale Frau - Zapolska

Kraków »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 21 834 wyświetleń od 26 czerwca 2007
  • 16 lipca 2007, poniedziałek
    » 19:00

VII Przegląd Teatrów Jednego Aktora

VII Przegląd Teatrów Jednego Aktora

Projekt i wykonanie: Nina Repetowska

Spektakl nagrodzony przez Wiesława Myśliwskiego w czasie OFTJA – Toruń 1994

"Po poprzedniej wersji monodramu zdarzyło mi się napisać, że Nina Repetowska „jest młoda, stanowczo za młoda na gasnącą Zapolską”. Otóż w obecnym wydaniu jest stara! Stara, oczywiście, po aktorsku i to jej kreatorki sukces.

Świadoma kresu swego życia i „ruiny talentu” genialna Gabriela odprawia przed nami swoje wspominki, podsumowuje biografię, ale Repetowskiej nie kusi bynajmniej chęć zaprezentowania bohaterki we wcześniejszych fazach życiorysu. Raz tylko odzyskuje ona siły, gdy odrzucając laskę wygłasza z celową emfazą kwestię z „Moralności Pani Dulskiej”, wymierzoną w galicyjską, lwowską – krakowską kołtunerię mieszczańską. Jakże ona potrafiła nienawidzić! Jak być zawistną o teatralne rywalki! Jak łasa na hołdy (Dichterin, sei gesegnet – pisano w Berlinie!). Za twórczość, za pracę, za sztukę, „w którą się wgryzła”. Słuchamy spowiedzi, słuchamy monologu, potoku słów nabrzmiałych bólem, pretensją, żalem, dramatem przemijania. Silna indywidualność w stadium słabości i upadku, klimakterium biologii i sławy. Co pozostaje po człowieku? W tym przypadku – bardzo dużo: literatura sceniczna, pojęcie „dulszczyzny” w obyczajowości i listy, dzięki którym Nina Repetowska może wskrzesić tok myślenia, styl wypowiedzi, skalę przeżyć autorki „Panny Maliczewskiej”. Artystka nie robi żadnych pauz, nie stawia cenzur pomiędzy opisem różnych stanów ducha pisarki. Pohamowała swą ekspresyjną rzeczywistość, przecież szkic psychologiczny mieni się barwami, faluje dumą, histerią, rozpaczą, pogardą i egocentryzmem. Nina Repetowska daje recital nastrojów."

Władysław Cybulski „Dziennik Polski”

zmodyfikowano  12 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ