koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
KAMERALIŚCI_WIOSENNA_ZMIANACO JEST GRANE - Marzec 2019 - nr 301Rybnicki Festiwal Podróżników KARAWANA Rybnik 6-7 kwietnia 2019 r.
zmodyfikowano  6 lat temu  »  

Warszawa na głowie

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 7 049 wyświetleń od 21 czerwca 2011

Warszawa » ul. Nowomiejska 10 » NA MAPIE

  • od: 19 czerwca 2011, niedziela
    do: 30 września 2011, piątek

wystawa fotografii Marcina Kwila

Marcin Kwil odwraca miasto - dosłownie - przekręcając fotografie, ale przede wszystkim przekraczając zewnętrzność struktury. Zabieg odwrocenia, mający w sobie coś z postdadaistycznego gestu, jest trochę i znakiem ironicznego dystansu wobec własnej tworczości. Przynajmniej takie mamy odnieść wrażenie. Artystycznie ma on też i swoje uzasadnienie. Dynamizuje fotografie. Scala je nadając im pewnej wewnętrznej spojności. Jest to jednak raczej gest, gra z widzem. Nie ma on jednak charakteru negacji. Może właśnie dzięki temu fotografie wyrywają się z codzienności pokazywanego na nich świata. Jednak to w owej potoczności tkwi siła fotografii Marcina Kwila. Wyjęte z miasta kadry, pejzaże zwykłości, stają się rodzajem opowieści o nim. Są właściwie odwrotnością antyfotografii - przynajmniej tak jak rozumiał ją Alfred Ligocki. Intensyfikują bowiem przestrzeń, ale nie przez konceptualne oderwanie, a raczej przez zanurzenie w niej. Jest w nich echo fotografii Jana Weselika czy Adama Kaczkowskiego. Ich siłą jest ich forma spojna. Nie są to tylko mniej czy bardziej przypadkowo uchwycone „dobre kadry". Rzecz jasna, tej fotograficznej intuicji autorowi nie brakuje. Potrafi w odpowiednim momencie nacisnąć spust migawki. To jednak - zwłaszcza przy obecnym zaawansowaniu technicznym sprzętu, nie jest aż tak trudne. Te fotografie nie są jednak po prostu przypadkowym zbiorem dobrych ujęć. U ich źrodła leży świadome doświadczenie przestrzeni miasta. „Wszyscy na plac tunelami pasaży / płyną kanałem krzyżujących się myśli / gdzie mordę skrzywioną, umazaną w sadzy / na władcę bazarow hałas wynieśli". Za tym co codzienne i banalne kryje się intelektualna postawa wobec naszego miejsca w przestrzeni. Wyrasta ona ze swoistego zderzenia świadomej obecności i ironicznego dystansu. Marcin Kwil bawi się tymi przestrzeniami i kadrami. Wychodzi jednak poza pewną banalność takiej gry. Jest w tych fotografie autentyczne doświadczanie świata. Pozorna przypadkowość, drobne odstępstwa od doskonałości techniczno-kompozycyjnej zdjęcia, stają się kanwą do zanurzenia się w ich przestrzeń. Za maską fotograficznej autoironii i dystansu kryje się potraktowana bardzo serio opowieść o naszym byciu w świecie. Wystarczy inaczej spojrzeć na najbardziej banalny pejzaż czy ulicę, aby stały się one punktem wyjścia do świadomej obecności, świadomego doświadczania. Kolejne oklepane widoki Pałacu Kultury i Nauki w ujęciach Marcina Kwila nabierają uniwersalnego charakteru. Ich odwrocenie niekiedy sprawia, że przestajemy wiedzieć co jest w nich prawdą na krawędzi snu a co jest snem na krawędzi prawdy.

Dr Bartłomiej Gutowski

Marcin Kwil - bohemista, fragmentalista, surrealista, lider kolektywu tworczego A może kwiatki wyrosną?, członek Grupy Poetyckiej Waldemar Nizioł. Interesuje go przestrzeń miejska jako gotowy artefakt oraz jako materia do działań tworczych. W projekcie "Warszawa na głowie" pokazuje antymiasto, obrazy dnia powszedniego poddane inwersji, antycollage z fragmentow miejskiej rzeczywistości. Prowadzi fotoblog: www.photoblog.com/marcinkwil

Bartłomiej Gutowski - doktor historii sztuki, wykładowca UKSW, członek Stowarzyszenia Historykow Sztuki, Stowarzyszenia Klubu Krytyki Artystycznej POKAZ, Sekcji Polskiej Stowarzyszenia Krytyki Artystycznej AICA oraz Polskiego Towarzystwa Filozoficznego.Interesuje się problematyką miasta, jako założenia o charakterze utopijnym, miastem jako przestrzenią wartości społecznych.

bilety:

wstęp wolny

autor:
zmodyfikowano  6 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ