koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
Pierwsza symfoniczna trasa Narodowej Orkiestry DętejCO JEST GRANE - wrzesień 2021 - nr 329
zmodyfikowano  7 lat temu  »  

05.11 Skwer, wernisaż wystawy prac Jolanty Strzelczyk „Dwa Światy” godz. 19:00, wstęp wolny

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 9 578 wyświetleń od 28 października 2014

Zapraszamy na wystawę prac Jolanty Strzelczyk pt„Dwa Światy”, 6 listopada – 30 listopada 2014. Wernisaż: środa, 5 listopada 2014, godz. 19:00, wstęp wolny

W obecnych czasach błogosławieństwem wydaje się być fakt odnalezienia w zewnętrznym chaosie wszelkich informacji i natłoku zdarzeń- spokoju, którego nie możne zakłócić i zniszczyć jakakolwiek doczesna przemiana. Spokoju, który jest stanem wypracowanym dzięki doświadczeniu i duchowej mądrości. Patrząc na ostatni cykl malarski artystki, trudno się oprzeć wrażeniu, iż są one jej oazą, drogą do odkrywania samej siebie i badania swojej duszy. Emanują spokojem i ciszą, skłaniając widza do głębokiej kontemplacji.

„Dwa różne światy, materialny i metafizyczny przedstawione w sposób emocjonalny tworzą swoistą całość i nawzajem się uzupełniającą. Buduję obraz, w którym każdy element spełnia jakąś symboliczną rolę. Wiąże i harmonizuje użyte rozwiązania formalne z koncepcją idei, jaką chcę przekazać, tym samym doprowadzając odbiorcę do doświadczenia przeżycia metafizycznego”- komentuje autorka.

Na wystawie „Dwa Światy” będzie można zobaczyć najnowsze prace Jolanty Strzelczyk gdzie obok malarstwa pokazane będą także pastele.

W cyklu malarskim zobaczymy tytułowe „Dwa Światy”- ten materialny, poznany oraz ten mistyczny wyłaniający się z tajemniczego ciemnego tła. Patrząc na obrazy odnosi się wrażenie jakby były malowane światłem, w czym przypominają spuściznę impresjonistów, jednak ich kunszt nie przejawia się tylko w uchwyceniu radosnej impresji migoczącego światła malowanego w plenerze krajobrazu. Nie mamy tutaj do czynienia ze studiowaniem natury, raczej studiowaniem samej siebie, malując na fali przeważającej emocji, która oświetla ten drugi magiczny świat, wyłaniający się z mglistych mroków podświadomości, do której nie dotarło jeszcze światło samopoznania. W tym wypadku światło, nie tylko uosabia stan emocjonalny tworzącej artystki, jest także symbolem boskości i mądrości; to ów luks, który oświetla bezkresne krajobrazy wnętrza, wydobywając paletę mieniących się kolorów- emanacji wszelkich możliwości i różnorodności wzbogacających naszą percepcję. To właśnie dzięki owej światłości możemy brnąć w głąb własnej psychiki, by doświadczyć pełni, poznać samych siebie i odkryć nieznane dotąd lądy.

Obrazy Jolanty skłaniają do głębokiej refleksji i kontemplacji, sprawiają, że stajemy się nie tylko obserwatorami, ale płynąc na fali całego spektrum doznawanych wrażeń, gościmy w pięknie wibracji przedstawionych krajobrazów. Obserwując owe pogranicze: brzegi z wyłaniającymi się kształtami przypominającymi jeszcze świat znanej nam rzeczywistości oraz ginącą we mgłach rozległą krainę podświadomości, która jak twierdzi wybitny szwajcarski psycholog i psychiatra Carl Gustav Jung skrywa archetyp cienia, chowając w swoich głębinach nasze lęki i traumy. Czy zdecydujemy się wejść w ten nieznany nam obszar? Skonfrontować się ze swoim własnym cieniem? Artystka zdaje się oswajać z myślą by tam wkroczyć.

autor:
zmodyfikowano  7 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ