koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
NON SOLA SCRIPTA 2024KOMEDACO JEST GRANE - LIPIEC/SIERPIEŃ 2024 - nr 362POKazujemy śpiewSIŁY PRZEPŁYWU BWA SIC
zmodyfikowano  3 lata temu

"Idomeneo" W. A. Mozart - 30\. Festiwal Mozartowski w Warszawie

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 11 465 wyświetleń od 24 kwietnia 2021
  • 29 maja 2021, sobota
    » 19:00

30. Festiwal Mozartowski
Teatr Warszawskiej Opery Kameralnej

Wolfgang Amadeus Mozart

Idomeneo, re di Creta

Idomeneusz, król Krety KV 366

Opera seria w trzech aktach, oryginalna wersja językowa

Libretto: Giambattista Varesco
Inscenizacja i reżyseria: Michał Znaniecki
Wznowienie reżyserskie: Grzegorz Boniecki 
Kierownictwo muzyczne: Marcin Sompoliński 
Scenografia: Luigi Scoglio 
Idomeneo – Aleksander Kunach
Idamante – Elżbieta Wróblewska
Ilia – Agnieszka Sokolnicka
Elektra – Anna Mikołajczyk-Niewiedział
Arbace – Bartosz Nowak
Gran Sacerdote di Nettuno – Jakub Pawlik
La Voce – Dariusz Górski

Tancerze:Artur Grabarczyk, Jacek Foltyn, Jakub Jóźwiak, Maciej Kuchta, Szymon Osiński, Katarzyna Reisch/Anna Reisch-Rogowska, Joanna Kierzkowska,Mirosław Woźniak, Zyta Bujacz-Dziel

Zespół Wokalny Warszawskiej Opery Kameralnej
Kierownik Zespołu Wokalnego – Krzysztof Kusiel- Moroz

Zespół Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery KameralnejMusicae Antiquae Collegium Varsoviense
Dyrygent: Marcin Sompoliński

Choreografia – Inga Pilchowska
Asystent choreografa – Zyta Bujacz – Dziel
Kostiumy – Małgorzata Słoniowska
Reżyseria światła – Dariusz Albrycht
Wizualizacje – Karolina Jacewicz

Jedna z najszlachetniejszych Mozartowskich opowieści. Genialna partytura, która z pozoru tylko opowiada quasi-bajkę o królu, księżniczce i morskim potworze. To przede wszystkim historia o odpowiedzialności i wyborach, przed którymi stają rządzący. O dylematach i skrupułach, których rzadko doświadczają mali władcy naszych czasów – co jest ważniejsze: dobro moje i moich najbliższych czy los tych, którzy mi zaufali i dali władzę.
Zapraszamy na opowieść o czasach, za którymi tęsknimy. W których istniała moralność, poczucie odpowiedzialności za innych, gdy dobro było nagradzana, a zło potępione.
Treść: Król Krety, by uratować swych poddanych przed smokiem i zachować władzę, obiecuje bogom, wszystko, co zechcą. A oni żądają tego, co dla króla najcenniejsze – jego dziecka. Czy władca będzie gotów ponieść taką ofiarę? Równolegle do historii o jego dylematach, toczą dworski intrygi o erotycznym posmaku.
Słowo od reżysera, Michała Znanieckiego:
Niejedna opera epoki baroku pokazuje, jak wojna dewastuje system wartości. Tematy zaczerpnięte z Homera zazwyczaj dotyczą rezultatów wojny trojańskiej, a mniej jej bitew czy działań operacyjnych. Wielka wojna, tak jak i wojny nowoczesnego świata dotykały naszej świadomości, przestawiały priorytety, pozbawiały nas człowieczeństwa, a ich konsekwencje w psychice narodów do dziś są tematem dla socjologów i psychologów społecznych. W Idomeneo Mozart posługuje się metaforami takimi jak potwory morskie czy boskie fale nawałnic, ale tak naprawdę opisuje spustoszenie i poczucie winy każdego uczestnika wojny. Bogowie, którzy pomagają bohaterom lub wymierzają kary za ich niepokorność, stają się symbolami ponadczasowymi, przypominając, że człowiek jest tylko ich igraszką. Wymiar abstrakcji jest dla dzisiejszego realizatora wielkim wyzwaniem. Stąd w naszej realizacji dwa plany: realistyczny, w którym plaża staje się miejscem konfliktów politycznych między grupą jeńców, imigrantów i Kreteńczyków oraz wymiar abstrakcyjny, w którym wizualizacje zastępują metafory mitologiczne. Czy możliwy jest pokój: przebaczenie, zapomnienie krzywd wojennych, zbudowanie nowego dialogu? Pomimo chęci szlachetnego króla, pomimo miłości między Trojanką Ilią i księciem Krety, pomimo gestów pojednania podziały pozostają. Wojna zostawia ślad, rysę, bliznę. Nie będzie happy endu. Furie wojny w naszym spektaklu personifikuje Elektra, która do końca próbuje zburzyć harmonię narzuconą przez króla Idomeneusza. Króla, który bardziej niż politykiem stał się człowiekiem. Człowiekiem, który wierzy w ideały i który przegrywa.

zmodyfikowano  3 lata temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ