koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  6 godzin temu

NOC HELVERA

CO BYŁO GRANE » CO jest GRANE » 604 wyświetleń od 6 marca 2026

Mały pokój. Jedno światło. I rytmiczne dudnienie butów na zewnątrz, które z każdą minutą staje się głośniejsze. To nie jest lekcja historii o roku 1933. To dzieje się tu i teraz, w 2026, kiedy za oknem znów ktoś zaczyna dzielić świat na „czystych” i „zbędnych”. W samym centrum tej matni są Karla i Helver.


Karla - zmęczona, dźwigająca ciężar przeszłości i każdą komórką ciała walcząca o odrobinę spokoju.

Helver - dorosły mężczyzna o umyśle dziecka, który w swojej naiwnej fascynacji mundurem i musztrą nie rozumie, że właśnie staje się celem.


Ich relacja to nie jest sielankowa opowieść. To brutalna mieszanka poświęcenia, irytacji, czułości i strachu, od którego drętwieją ręce. Reżyser Sylwester Biraga odziera dramat Ingmara Villqista z teatralnej maniery. Tu nie ma bezpiecznego dystansu. Pot na skroniach aktorów, ich urywany oddech i narastające napięcie budują atmosferę klaustrofobicznego zagrożenia. Helver uczy się maszerować – „lewa, prawa, lewa”. Ta pozornie niewinna zabawa w żołnierzyki prowadzi wprost do dramatycznego finału. Kiedy w ostatniej scenie gaśnie światło, na widowni zapada cisza. Taka, która dzwoni w uszach jeszcze długo po opuszczeniu teatru.


Noc Helvera nie jest wspomnieniem – jest ostrzeżeniem, które właśnie się spełnia.



Z recenzji:
Mogło się wydawać, że zaskakujący dramat Villqista, którego premiery telewizyjna i teatralne w warszawskich teatrach Studio i Powszechnym przed ponad 20 laty wzbudziły emocje, już wyczerpał swoje możliwości, że już wszystko o tej sztuce wiemy. Tymczasem najnowsza jej realizacja w Teatrze Druga Strefa w reżyserii Sylwestra Biragi odsłania mniej widoczne, głębinowe sensy dramatu.
Tomasz Miłkowski aict.art.pl 22 marca 2022

Osobiście chciałbym pochwalić Halinę Chrobak: wzruszająco zagrała kobietę troszczącą się o swojego podopiecznego i walczącą o jego spokój! Jest to kolejna wspaniała rola tej znakomitej Aktorki! Nic dziwnego zatem, że po spektaklu zapadła długa cisza na widowni i dopiero po pewnym czasie rozległy się mocne, w pełni zasłużone, brawa.
Roman Soroczyński warszawa.pl 6 września 2022

Szokujący spektakl. Wszystko mnie w nim zaskakiwało. Oglądając go broniłem się pazurami przed tym, żeby dać się porwać - przegrałem. Wciąż posługujący się najbardziej klasycznymi środkami, jest jednocześnie bardziej nowoczesny od tego, czym karmi się współczesny teatr. Niezwykła forma [...] Zagrane to jest tak, że burza braw to mało.
Włodzimierz Neubart - Chochlik Kulturalny 18 listopada 2021


Autor: Ingmar Villqist
Występują: Halina Chrobak, Piotr Duda
Reżyseria, scenografia i kostiumy: Sylwester Biraga

Plakat: Jan Wawrynkiewicz
Fotosy: Eligiusz Baranowski

Licencja na wystawienie spektaklu została została udzielona przez ZAIKS

Premiera 8 października 2021
Czas trwania 60 minut | Spektakl dla widzów 15+

zmodyfikowano  6 godzin temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ