koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  godzinę temu

KOCHAM I NIENAWIDZĘ

CO jest GRANE » 49 wyświetleń od 23 maja 2026

Warszawa » ul. Zygmunta Modzelewskiego 71, 02-679 » NA MAPIE

Zakochani grafomani — tak nazwali swój wokalny duet Małgorzata Bogdańska i Marek Koterski: przebojowa aktorka i błyskotliwy reżyser, od niemal dwudziestu lat para, od kilkunastu małżeństwo. Razem jeżdżą po Polsce ze swoim Teatrem w Walizce, a „Kocham i nienawidzę" to ich wspólnie przygotowany i grany performans — najnowsza rzecz, jaką wyprawili z tego najmniejszego teatrzyku świata.

Tytuł nawiązuje do książki poetyckiej Marka Koterskiego z 2015 roku — zbioru tekstów piosenek, które ktoś trafnie nazwał piosenkami do czytania. To tam znalazł się programowy wiersz „Nienawidzę" — buntowniczy, wściekły, pełen pretensji i skrywanej miłości do ojczyzny; rzecz o potrzebie gruntownej zmiany, jeśli wspólnota o nazwie Polska ma cało wyjść z pułapek zastawianych przez historię.

Zaczyna się zwyczajnie i bez pretensji. Na stoliku dwie szklanki wody, dwa krzesełka i oni. Marek Koterski rozpoczyna gawędę — tłumaczy, skąd wziął się tytuł, naprowadza uwagę, zapowiada, co za chwilę zaśpiewa. A potem płynie ciąg dalszy: kilkanaście piosenek do tekstów Marka Koterskiego i muzyki Andrzeja Korzyńskiego, Arka Grochowskiego oraz samych artystów. Większość zna się z kina Koterskiego — wstrząsająca „Modlitwa Polaka" z „Dnia świra", „Kiedy byłem malutki" z „7 uczuć", brawurowa „Ruskich nie ma", „Wy przeklęte bachory" czy „Najważniejsze — mieć" o triumfującej, żarłocznej konsumpcji.

Zakochani grafomani śpiewają a capella — bez zespołu, bez akompaniatora. Tak wykonywane utwory wybrzmiewają w całej swojej bezbronności i bezpośredniości, nierzadko zbliżając się do melorecytacji albo monologu-dialogu. Treść wysuwa się na plan pierwszy, bo piosenki i komentarze obojga składają się na opowieść o filmach Koterskiego, o wspólnych niepokojach, lękach i nadziejach. To wyznanie szczere do bólu, wymagające niebywałej odwagi. Po takim spotkaniu uważniej patrzy się na świat. Marian Dziędziel po jednym z pokazów powiedział, że to nowy rodzaj teatru — coś w tym jest.

Występują: Małgorzata Bogdańska i Marek Koterski.

Spektakl dla publiczności 16+.

zmodyfikowano  godzinę temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ