koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  5 godzin temu

CYRK. TRANS - ATLANTYK

CO jest GRANE » 228 wyświetleń od 13 września 2026

Warszawa » ul. Zygmunta Modzelewskiego 71, 02-679 » NA MAPIE

Teatr Harakiri, Buenos Aires — Argentyna. Spektakl w języku hiszpańskim z polskimi napisami.

Przypłynął do Buenos Aires w sierpniu 1939 roku. Trzy tygodnie później wybuchła wojna, statek wrócił do Europy bez niego, a Witold Gombrowicz został w Argentynie na dwadzieścia cztery lata.

Argentyńczycy opowiadają tę historię jako cyrk. Dosłownie. Polska emigracja w Buenos Aires zamienia się w trupę: ambasadorzy, wojskowi, artyści, krytycy, patrioci i zdrajcy walczą o to, kto pierwszy wytłumaczy Gombrowiczowi, jak należy być Polakiem. I jak należy być mężczyzną. Nikt nie pyta, czy on chce.

Na scenie dwoje aktorów gra kilkanaście postaci, zmieniając je na oczach publiczności — z akordeonem, trąbką, rogatywką i megafonem, pod ogromną projekcją twarzy marszałka, który patrzy na wszystkich z góry. W rękach publiczności lądują biało-czerwone chorągiewki. Ojczyzna, honor, bohaterstwo i posłuszeństwo dostają tu ten sam cyrkowy makijaż — i dopiero w tym makijażu widać, jak mocno są ze sobą sczepione.

Spektakl splata sceny z powieści „Trans-Atlantyk", fragmenty biografii pisarza i wyobrażoną relację z Ritą Gombrowicz. To nie jest jednak farsa o nacjonalizmie. To rzecz o każdej tożsamości, która chce stać się obowiązkowa — i o tym, ile kosztuje odmowa.

Gramy po hiszpańsku, z polskimi napisami. To część sensu tego wieczoru: najbardziej polską awanturę o polskość ogląda się tu w cudzym języku, z drugiego końca świata, cudzymi ustami. Dokładnie tak, jak przeżył ją Gombrowicz.

Reżyser, Alejandro Radawski, jest Argentyńczykiem polskiego pochodzenia; warszawska publiczność zna go z FERDYDURKE granej w PRZESTRZENI 71 Teatru Druga Strefa. CYRK. TRANS-ATLANTYK wyreżyserował w całości zdalnie, z Polski — spektakl o człowieku odciętym od własnego kraju powstawał przez ekran, między dwoma kontynentami. Sto pięć minut bez przerwy, bez chwili oddechu. Zespół przylatuje z Buenos Aires na kilka dni i w Warszawie zagra dwa razy.

Autor: Witold Gombrowicz Dramaturgia i reżyseria: Alejandro Radawski Kostiumy: Emilse Benitez Dźwięk i projekt wizualny: Alejandro Radawski Montaż wideo: Julia Thomas Realizacja filmowa: Alejandro Radawski, Ignacio Rodríguez, Agustina Sánchez Vergara, Geronimo Tanoira Zdjęcia: Macarena Salinas Asystenci reżysera: Joanna Sapeta, Sofia Etchart, Julia Thomas Obsada: Luján Bournot, Tobias Pereyra Iraola Obsada na ekranie: Gabriele Alimonti, Geronimo De La Cruz, Carlos Kusznir, Pablo Palacio

Czas trwania: 105 minut bez przerwy · Kategoria wiekowa: 16+

Język spektaklu: hiszpański. Napisy: polskie.

PRZESTRZEŃ 71 Teatru Druga Strefa ul. Modzelewskiego 71, Warszawa — metro Wierzbno, wyjście 8, 3 minuty piechotą.

Działalność Teatru Druga Strefa współfinansuje Miasto Stołeczne Warszawa w ramach realizacji zadania publicznego „PRZESTRZEŃ 71 – WYDARZENIA, PARTYCYPACJA, SPOŁECZNOŚĆ 2026-2028 #bliskoczłowieka"

zmodyfikowano  5 godzin temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ