koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  2 godziny temu

Delicatessen | Kicz i Camp | Kicz i Camp

CO jest GRANE » 131 wyświetleń od 29 września 2026

Warszawa » Żurawia 20, 00-515 » NA MAPIE

POKAZ ODBĘDZIE SIĘ W RAMACH PRZGLĄDU "KICZ I CAMP"​

Przegląd Kicz i Camp to podróż przez estetykę nadmiaru, tego co sztuczne, piękne i szokujące. Zamiast oceniać filmy przez pryzmat dobrego smaku chciałabym się przyjrzeć produkcjom, które świadomie wykorzystują nadmiar (excess) by kwestionować status quo i badać granice tożsamości.

„Delicatessen” (1991) to znakomicie przyjęty pełnometrażowy debiut duetu Jeana-Pierre’a Jeuneta (późniejszego twórcy „Amelii”) i Marca Caro. Akcja filmu rozgrywa się w postapokaliptycznej Francji, w której żywność stała się towarem deficytowym. W tym dziwnym świecie centralne miejsce zajmuje dom z rzeźnikiem (Jean-Claude Dreyfus) prowadzącym sklep mięsny. Do tego osobliwego budynku przybywa nowy lokator – były klaun Louison (Dominique Pinon) – który szybko odkrywa, że lokatorzy mają wyjątkowo mroczne sposoby na przetrwanie.

Jeunet i Caro stworzyli groteskowy świat balansujący między czarną komedią, horrorem i romansem, z wyraźnym wpływem kina niemego. Ich wizualny styl – pełen sepii, zniekształceń i absurdalnych detali – stał się znakiem rozpoznawczym duetu. Ścieżka dźwiękowa i rytmiczny montaż nadają filmowi niezwykły, niemal muzyczny rytm.

Dziś „Delicatessen” uchodzi za jedno z najoryginalniejszych dzieł francuskiego kina lat 90. i uznawane za klasyk filmowego surrealizmu. Pomimo lat pozostaje utworem mrocznie zabawnym, wizualnie olśniewającym i niepodrabialnym.

zmodyfikowano  2 godziny temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ