koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
POKazujemy śpiewNON SOLA SCRIPTA 2024KOMEDAGASTRO MIASTO 3CO JEST GRANE - LIPIEC/SIERPIEŃ 2024 - nr 362Wieczory w Arsenale 2024SIŁY PRZEPŁYWU BWA SIC
zmodyfikowano  12 lat temu

JUBILEUSZ

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 29 316 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • 29 września 2006, piątek
    » 20:00
  • 28 września 2006, czwartek
    » 20:00
  • 27 września 2006, środa
    » 20:00
  • 23 września 2006, sobota
    » 20:00
  • 22 września 2006, piątek
    » 20:00
  • 20 września 2006, środa
    » 20:00, 21:00

George Tabori

  • przekład: Jacek St. Buras
  • reżyseria i scenografia: Sylwester Biraga
  • choreografia: Tatiana Kovalskaya
  • światło i dźwięk: Anna Łysik

Obsada:

  • ARNOLD, muzyk – David Foulkes
  • LOTTA, jego żona – Beata Bójko
  • MITZI, jej spastyczna siostrzenica – Małgorzata Charzewska
  • OTTO, fryzjer – Jakub Ehrlich
  • HELMUT, jego żona - Marek Pituch
  • JÜRGEN, bratanek Helmuta – Jakub Wons
  • WUMPF, grabarz – Tomasz Zaród

Premiera 28, 29 maja 2006 roku

Przez przypadek (a może przeznaczenie?) premiera Jubileuszu Taboriego odbyła się 28 maja 2006 roku. Tego samego dnia Papież – Niemiec odwiedził KL Auschwitz, zaś Jan Tomasz Gross' kończył swój Strach. Inny strach spowodował, że spektakl Teatru Druga Strefa jest dopiero drugim wystawieniem tego dramatu w Polsce. Jaki to strach? Strach kołtuński, strach obłudny, strach przed....?

Dlaczego? Bo Jubileusz to groteska. Groteska zniewolenia i śmierci. Groteska przerażająco realna. Groteska Holokaustu. Groteska komentująca to co dziś, tu i teraz. Groteska orkiestr obozowych. Groteska apeli. Groteska komór gazowych. Groteska śmierci. Groteska zdrady. W końcu groteska nadziei.

'Jubileusz", podobnie jak inne sztuki Taboriego, jest makabrycznym korowodem umarłych, czarną mszą zasilaną żądzą, miłością, utratą i cierpieniem. (...). Tabori zdumiewa, irytuje i rani przez swoje konsekwentne wytyczanie drogi zmysłowego wspomnienia, gdzie życie i śmierć, rozkosz i ból leża tak nieznośnie blisko siebie, a nasza nagość jest widoczna za wszystkimi przebraniami. Tylko bezpośrednio przeżyte doświadczenia rozkoszy i bólu gwarantują pozostanie żywym "wewnątrz swego codziennego umierania".

*Cmentarz nad Renem, dziś, kiedy umarli skazani są na wspominanie tego, o czym woleliby zapomnieć, mianowicie ósmego kręgu Piekła. Większość opowiadających dowcipy zaczyna za każdym razem od: Niech pan mi przerwie, jeśli pan to już zna, ale umarłym nie można przeszkodzić w opowiadaniu w kółko tych samych dowcipów. Dowcipy umarłych i ich śmiech, nie homerycki, tylko ten najbardziej gorzki, zalecane są jako rozrywka nekrofobom, egzorcystom, łowcom duchów, sfrustrowanym kochankom i całej reszcie milczącej większości.

Zbrodniarze wracają zwykle na miejsce swoich zbrodni. Niekiedy także ich ofiary. Każde życie ma swój początek, środek i koniec, choć niekoniecznie w tej kolejności.*

G. Tabori

Czas trwania 90 minut.

zmodyfikowano  12 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ