koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  7 lat temu

Dwoje biednych Rumunówmówiących po polsku

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 11 133 wyświetleń od 29 listopada 2007
  • 15 marca 2008, sobota
    » 19:00
  • 14 marca 2008, piątek
    » 19:00
  • 13 marca 2008, czwartek
    » 19:00
  • 12 marca 2008, środa
    » 19:00
  • 2 grudnia 2007, niedziela
    » 19:00
  • 1 grudnia 2007, sobota
    » 19:00

Dorota Masłowska

reżyseria: Przemysław Wojcieszek

scenografia: Magdalena Maciejewska

muzyka: Pustki

światło: Katarzyna Łuszczyk, Dariusz Adamski

efekty kaskaderskie Tomasz Przybysz

obsada:

Roma Gąsiorowska, Magdalena Kuta, Maria Maj, Janusz Chabior, Marek Kępiński, Eryk Lubos, Lech Łotocki, Robert Wabich

Bohaterami sztuki Masłowskiej jest para dwudziestokilkulatków z Warszawy. Zadufany w sobie aktor z serialu i samotna matka, której zdarza się zapomnieć odebrać dziecko z przedszkola, dorabiająca w smażalni kurczaków, a wieczorami puszczająca się z byle kim, żeby tylko nie słuchać gderania matki. Niezakorzenieni, wyobcowani, życie przecieka im między palcami. Spotkali się na imprezie pod hasłem "Brud, smród i choroby", na którą przybyli przebrani za Rumunów (ona z brzuchem) i postanowili ruszyć w Polskę, żeby posmakować życia w upodleniu.

Miało być na chwilę, ale się przeciągnęło, bo Rumuna, którego w sobie uwolnili, nie tak łatwo z powrotem stłumić. Każde z nich, a także spotykani po drodze ludzie nie czują się pełnowartościowymi ludźmi i tę świadomość rekompensują sobie, poniżając innych. Nie mogą znieść myśli, że pędzą najzwyklejsze życie pod słońcem. Każdy chce być gwiazdą własnej telenoweli. Dżina, która przedstawia się jako „artystka życia”, wykłada Kierowcy, na którym wymusili podwiezienie, swoje kredo: „Bo najgorsze kurwa jest, że świat chce zrobić z człowieka szarą szmatę salutującą w szeregu, przechodnia przechodzącego przez jezdnię. Pasażera kurwa tramwaju powiewającego na rurce z taką twarzą, o. Bez żadnych wypustek. Bez żadnej twarzy. Takiego jak ty. Człowieka-wędlinę. Ja nie chcę taka być”. Wojcieszek w tekście Masłowskiej zobaczył manifest pokolenia urodzonego w latach 80. – wyobcowanego, naładowanego energią, z którą nie wie, co zrobić. Pragną miłości, ale nie potrafią jej dać. Ich świat – mówi Wojcieszek - rozpada się. Nie zdążył się zacząć, a już się skończył. Stopniowo to do nich dochodzi, choć ciągle walczą, zagadując prawdziwe myśli. Dramat Masłowskiej rozgrywa się tak naprawdę w języku, a Wojcieszek zadbał, żeby inscenizacja go nie zagłuszyła.

Aneta Kyzioł, „Polityka”

premiera 18 listopada 2006, g. 19:00

spektakl trwa 1 godz. 30 min (bez przerwy)

bilety:

40 zł, 30 zł, 20 zł, 15 zł

zmodyfikowano  7 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ