koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  7 lat temu

Klimat profesjonalny

Gdańsk »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 13 322 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • od: 26 listopada 2006, niedziela
    do: 15 grudnia 2006, piątek

Wystawa fotografii

Tomasza Hutla

Wernisaż: 26 listopada 2006 r., godz. 18:00

Wernisaż odbędzie się w Café del Arte (Krzywy Domek, Sopot, ul. Bohaterów Monte Cassino 53)

Na prezentowanych na wystawie zdjęciach zobaczyć będzie można przedstawicieli ginących już zawodów - jak: zecer, drwal, garncarz, bednarz, czy rymarz. Zdjęcia urzekają prostotą i jednocześnie szczegółną wrażliwością autora, o czym mogą się Państwo przekonać oglądając załączone próbki fotografii.

Tomasz Hutel obecnie pełni funkcję prezesta Studenckiej Agencji Fotograficznej UG, działającej przy Akademickim Centrum Kultury Uniwersytetu Gdańskiego.

Wystawa i album dotyczy zawodów, które w obecnych czasach odchodzą w niepamięć, choć mają tradycje w wielowiekowej historii polskiego rzemiosła, często artystycznego. Pomysł na wystawę zrodził się podczas realizacji poprzedniej wystawy Tomka Hutla - w 2001 roku, wpisanej w obchody 100-lecia Sopotu. Fotografując kominiarzy pomyślał on o stworzeniu cyklu zdjęć przedstawiających ginące zawody.

*Obecnie unikam określenia ‘ginące zawody’, bo obecnie większość z nich przeżywa renesans, znajdując coraz więcej naśladowców. W albumie ująłem 21 profesji po 2 ujęcia na każdą z nich. Dużą uwagę zwracam w tym cyklu na dłonie, które bardzo dużo mówią o człowieku i jego pracy. Dlatego często to właśnie ostrość, a co za tym idzie - uwaga obserwatora jest celowo kierowana przeze mnie na dłonie, jako zwierciadło duszy – o swojej pracy nad fotografiami opowiada Tomasz Hutel i dodaje – Sama fotografia jako efekt finalny to tylko część całości. Bardzo istotny dla mnie jest cały proces poprzedzający wyzwolenie migawki. Sama rozmowa z osobą fotografowaną, poznanie problematyki zawodu, często arkanów, o których nie można się dowiedzieć nawet z publikacji traktujących o danej profesji, jest bardzo ciekawa. W trakcie takich rozmów często dowiadywałem się o problemach, radościach, czy obawach tych ludzi o tak odmiennych a jednak podobnych poprzez wspólny klimat profesjonalny. Moim zamiarem jest przybliżyć szerszej publiczności tych ludzi, ich profesje oraz ich nazwy. Myślę, że warto, aby słowa: ludwisarz, bednarz czy rusznikarz nie stanowiło ogromnej tajemnicy dla przeciętnego człowieka. Dziś każdy wie czym zajmuje się informatyk, a czy podobna wiedza dotyczy np. zecera? Ja to sprawdziłem i dlatego powstał ‘klimat profesjonalny’.* – kończy Tomasz Hutel, autor cyklu zdjęć zatytułowanego Klimat profesjonalny.

zmodyfikowano  7 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ