koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
Pierwsza symfoniczna trasa Narodowej Orkiestry Dętej - PomorskiePierwsza symfoniczna trasa Narodowej Orkiestry DętejCO JEST GRANE - wrzesień 2021 - nr 329
zmodyfikowano  9 lat temu

LA TRAVIATA

Gdańsk »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 15 670 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • 21 marca 2004, niedziela
    » 17:00
  • 20 marca 2004, sobota
    » 19:00
  • 29 listopada 2003, sobota
    » 11:00

GIUSEPPE VERDI

Opera w 2 aktach, 4 odsłonach libretto: Francesco Maria Piave wg dramatu Alexandra Dumasa-syna

Oryginalna wersja językowa, przekład libretta wyświetlany nad sceną: Stanisław Daniel Kotliński.

W roku 1853 Verdi obejrzał przedstawienie najnowszej sztuki Dumasa-syna. Budziła ona zainteresowanie nie tyle ze względów literacko-teatralnych, co raczej z powodów towarzyskich. Opowiadała dzieje miłości samego autora, zakochanego w słynnej paryskiej kurtyzany Marie Duplessis. Pisarz był tak zauroczony pierwszą kurtyzana Paryża, którą wielbili i finansowali najbogatsi i najsławniejsi, że dla niej zapomniał o swych surowych zasadach moralnych i roztrwonił swój niewielki majątek. To właśnie różnice majątkowe (on żałośnie ubogi, ona niemoralnie bogata) zmusiły ich do rozstania. Jednak po przedwczesnej śmierci dziewczyny (umarła w wieku 23 lat na gruźlicę) uczucie pisarza wybuchło na nowo. Poświęcił jej jeden z najżarliwszych romansów – Damę kameliową,, którą najpierw zaprezentował w formie książki, a następnie sztuki teatralnej. Wybierając romans Dumasa na materiał libretta swej najnowsze opery, Verdi wykazał się niemałą odwagą. O ile w grzesznym Paryżu historia ta miał posmak skandalu, o tyle w bogobojnych Włoszech skandalem była w całości. Premiera opery zakończyła się fiaskiem. Publiczność nie mogła przełknąć tego, że główna bohaterka jest amoralna kurtyzaną, mało tego: wzbudza sympatię i jest właściwie jedyna pozytywną postacią w dziele. Nie podobało się także to, że akcja opery działa się współcześnie (ówczesna publika lubowała się w tematach historycznych lub orientalnych) i że bohaterka umiera w niezwykle banalny, ani trochę operowy sposób: na gruźlicę i we własnym łóżku. Nie zauważono, że tą pseudoamoralną historią, Verdi wystawił pomnik jednej z najbardziej szanowanych we Włoszech instytucji: rodzinie. Kurtyzana Violetta wiąże się z lekkomyślnym Alfredem nie dlatego, bo ulega pokusie, ale po to, by w końcu, po latach samotności, mieć namiastkę rodziny. Po rozmowie z jego ojcem, który domaga się, by kurtyzana dla dobra jego rodziny zostawiła młodzieńca, Violetta poświęca swą miłość właśnie po to, by ratować familię ukochanego. W przeciwieństwie do Alfreda wie, że rodzina jest najważniejsza. Mało tego: okazuje się, że godnym jej partnerem nie jest lekkomyślny Alfred, ale jego rodzic. To właśnie ich duet, w którym Violetta prosi, by przytulił ją i pocieszył jak ojciec córkę, stanowi centralny punk opery. Po fiasku premiery Verdi zmodyfikował nieco utwór. Akcję przeniósł na początek wieku XVIII, a przede wszystkim zmienił tytuł: z drażniącej La Traviata (Zbłąkana) na neutralną Violettę. Tym razem, jego kameralne, wysublimowane dzieło odniosło zasłużony sukces u tej samej weneckiej publiczności (i to zaledwie rok później!). Dziś ta nowatorska wówczas opera wydaje się nam kwintesencją operowego stylu. Sam temat: historia młodych, którym na drodze do szczęścia stają konwenanse i rodzina młodzieńca (czy nie przypomina to Państwu naszej poczciwej Trędowatej?), kojarzy się wręcz z operową sztampą. Łzawą historię uskrzydla jednak muzyka Verdiego: finezyjna, subtelna, miejscami niezwykle namiętna. Ogromną popularność zdobyło wiele fragmentów partytury ze słynnym duetem Libiamo! (Więc pijmy!) na czele.

Inscenizacja Traviaty w Operze Bałtyckiej także spełnia wszelkie wymogi opery 'klasycznej': realistyczna scenografia, krynoliny, klejnoty, fraki...

zmodyfikowano  9 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ