koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
Konserwacja powozów z kolekcji Muzeum w ŁowiczuCO JEST GRANE - grudzień 2021 - nr 332
zmodyfikowano  9 lat temu

100nka & Herb Robertson

Gdańsk »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 10 042 wyświetleń od 1 lutego 2008
  • 23 lutego 2008, sobota
    » 20:00

zagrają:

  • Herb Robertson – trąbka
  • Adam Stodolski – kontrabas
  • Tomasz Leś – gitara
  • Przemysław Borowiecki – perkusja

100nka gra elektryzujący, freakowy i odjechany jazz. Potężne groovy podgrzane dusznymi preparowanymi partiami gitary. Gościem specjalnym będzie zaś Herb Robertson, znakomity przedstawiciel sceny Downtown, znany ze współpracy z Timem Berne, Johnem Zornem czy Billem Frisselem.

100nka - do ważniejszych występów zespołu zaliczyć należy udział w prestiżowych wydarzeniach kulturalnych takich jak: Warsaw Summer Jazz Days, Jazz Juniors w Krakowie, Jazz Bez we Lwowie, Scena Nowego Jazzu w Poznaniu, Jazz Society Festiwal In Dublin, Festiwal Sztuki Wysokiej na Śląsku, Jaz Festiwal w Zabrzu, Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni, Przestrzeń Dla Sztuki w Sandomierzu, Art. Depott w Gdańsku, Festiwal Filmów Optymistycznych we Wrocławiu, oraz wiele innych mniej lub bardziej znaczących festiwali propagujących sztukę. Debiutancki album zespołu 100nka otrzymał szereg pozytywnych recenzji zarówno w prasie jak i w fachowych portalach internetowych zajmujących się muzyką, co wpłynęło korzystnie na publiczny wizerunek zespołu oraz współtworzących go artystów. Obecnie zespół 100nka promuje drugi z kolei dwupłytowy albumu zatytułowany „Potrawy Strawy + kompot GRATIS”.

„Druga studyjna płyta 100nki udowadnia, że śląskie trio bezustannie poszukuje i ciągle rozwija formułę grania. Przy debiucie zachwycili dojrzałością brzmienia i pomysłem na siebie, przy drugiej płycie rozwijają pomysły, gubiąc tropy i dezorientują rozkosznie słuchacza. Chociaż muzyka 100nki ciągle oparta jest na bazie jazz-rocka, jej brzmienie na drugim albumie ewoluuje w klimaty yassowe. Jest krnąbrne, niepokojące, eksperymentujące i kwaśne. Aż nie chce się wierzyć, że całe zamieszanie spowodowane jest za pomocą trzech instrumentów: gitary, kontrabasu i perkusji.

„Potrawy sTrawy”, czyli płyta numer jeden w zestawie, to kompozycje premierowe. Album otwiera nerwowe, asymetryczne nagranie „Alphaville” – jedyne nie autorstwa muzyków ze Śląska, tylko skomponowane przez Thomasa Chapina. Wybór ten nie dziwi, jeśli wziąć pod uwagę, że akurat ten muzyk wprowadził do akustycznego jazzu rockową werwę. „Pink Troje – tribute to różowy freud” nie ma wiele wspólnego z czołobitną laurką ku czci Pink Freudów, jest za to awangardowym dialogiem z dorobkiem trójmiejskiego bandu. Gęstwina freejazzu zmierza ku noise-jazzowym przestrzeniom, absorbując słuchacza klaustrofobiczną atmosferą. „Kukupipip” to 100nka, jaką lubię najbardziej – radośnie bawiąca się jednym motywem muzycznym, melodyjna i zawadiacka. „W poszukiwaniu graala” to kompozycja idąca w kierunku akustycznego poszukiwania nowych przestrzeni między jazzem, rockiem a elektroniką. I tak jest z całym tym longplayem. 100nka rezolutnie ucieka od szufladek, przemykając po okolicach okołojazzowych własną drogą. Wyraźnie zaznaczając każde nagranie swoim piętnem. Co ciekawe utwory są tak zmiksowane, że naturalnie przechodzą jeden w drugi, tworząc razem bardzo spójną wizję muzyczną.

„Kompot gratis” to płyta koncertowa pokazująca możliwości zespołu. A wiadomo, że chłopaki potrafią dać się ponieść wyobraźni w czasie swoich występów, przez co ich utwory stają się bardziej rozbudowane i impresyjne. Początek płyty daje nam poczucie pewnej izolacji i senności, pierwsze cztery kompozycje zagrane są bowiem w perwersyjno-onirycznej manierze, dopiero „Awaria w śląskiej fabryce jazzu” brzmi nieco dynamiczniej i drapieżnie. A jest to tylko przerywnikiem w tych 100nkowych zmaganiach się z dźwiękiem. Nie sposób nie wspomnieć o obecności Gralaka na tej płycie. Doświadczony muzyk nie jest mentorem dla muzyków ze Śląska, ale wytworzona zostaje ponadpokoleniowa nić porozumienia, czego najlepszym efektem jest „Zła karma ojca dyrektora”. Muzykom 100nki nie brakuje bowiem siły przebicia i młodzieńczej niespokojnej anarchistycznej natury. Ich nagrania działają jak bomby: wybuchają eksplozją bezkompromisowych dźwięków i stronią od sztampy.”

(Adrian Chorębała – ultramaryna.pl)

Clarence Clifford "Herb" Robertson (tak brzmi jego pełne nazwisko) zdobył międzynarodową sławę jako odkrywczy instrumentalista, kompozytor i aranżer, zarówno w jazzie klasycznym, awangardowym a także muzyce nowej. W 1981 roku Robertson dołączył do grupy Tima Berne'a. Niedługo potem trafił do zespołu Marka Heliasa. To właśnie współpraca z tymi artystami podczas tras w USA i Europie oraz późniejsze nagrania dokumentujące jego oryginalną koncepcję instrumentów dętych blaszanych, przysporzyła Robertsonowi ogromne uznanie krytyków. W latach 1985 - 1992 nagrywał jako lider w wytwórni JMT w Monachium. Powstało wtedy pięć albumów. W innych wytwórniach nagrywał z czołowymi nazwiskami sceny New York Downtown - m.in. Billem Frisellem, Waynem Horvitzem, Johnem Zornem, Bobbym Previtem. Po swoim debiutanckim albumie "Transparency", Robertson stworzył swój własny kwintet, który otworzył Greenwich Village Jazz Fetsival w 1986 roku. Fakt ten odbił się dużym echem wśród krytyki. Pierwszy raz awangardowa grupa otwierała najważniejszy jazzowy festiwal w USA. Zaraz potem kwintet rozpoczął trasę po Europie. Od tej pory Robertson był liderem kilku zespołów. Był zapraszany jako solista i gość do wielu ważnych europejskich produkcji jazzowych i nowej muzyki. Dwukrotnie wystąpił na prestiżowym "October Meeting" w Amsterdamie w 1987 i 1992 roku. Grał tam w gronie m. in. Cecila Taylora, Anthony'ego Braxtona, Gerry'ego Hemingwaya, Steva Lacy'ego, Paula Bleya, Horace'a Tapscotta. Często występuje na festiwalach w Berlinie, Saalfelden, Willisau i Nickelsdor.

Realizacja: Borys Kossakowski

Bilety:

(w przedsprzedaży do 22.02.2008):

20,- normalny; 15,- ulgowy; 10,- zniżkowy (karta klubowa i bilety okresowe SKM)

Bilety (od 23.02.2008):

25,- normalny; 20,- ulgowy; 15,- zniżkowy (karta klubowa i bilety okresowe SKM)

zmodyfikowano  9 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ