koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

INFORMACJA:

dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
OK

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  5 miesięcy temu

Steve Marriner Trio (USA)

Gdynia »
CO jest GRANE » 3 425 wyświetleń od 29 marca 2026

Gdynia » Portowa 9, 81-350 » NA MAPIE

Steve Marriner to artysta, którego polskiej publiczności nie trzeba przedstawiać! Przez ostatnią dekadę wielokrotnie gościł na naszych scenach jako jeden z filarów grupy MonkeyJunk, kanadyjskiego tria bluesowego, które od ponad trzynastu lat nieprzerwanie zbiera owacje fanów i krytyków po obu stronach Atlantyku. Tym razem – jesienią 2026 – przyjedzie do Europyjednak w zupełnie nowej roli: jako lider własnego projektu solowego, z bogatym bagażem doświadczeń i dwoma głośnymi albumami, które ugruntowały jego pozycję jako jednego z najważniejszych głosów współczesnego bluesa.

Trudno  znaleźć drugiego takiego muzyka. Urodzony w Ottawie, od lat związany z Toronto, multiinstrumentalista, wokalista i autor piosenek – grający na harmonijce, gitarze, basie i klawiszach – funkcjonuje w permanentnym ruchu. Kanadyjski magazyn branżowy nie bez powodu ochrzcił go mianem „Szwajcarskiego Scyzoryka": ktokolwiek go słyszał, wie, że to określenie  nie jest na wyrost. Z MonkeyJunk nagrał sześć albumów i zgarnął imponującą kolekcję nagród Juno oraz Maple Blues Awards – a sam zespół przeszedł do historii jako pierwsza kanadyjska grupa, która zdobyła Blues Music Award w Memphis. Równolegle, Marriner przez lata był muzycznym partnerem Colina Jamesa (na scenie i na znakomitej płycie Miles To Go), razem z Harrym Manxem nagrał okrzyknięty albumem roku duet  Hellbound for Heaven (2019), jako gitarzysta towarzyszył Paulowi Reddickowi, przy różnych instrumentach zasiadał u boku Samanthy Martin & Delta Sugar, a jako producent poprowadził m.in. sesje dla Davida Gogo i Big Dave'a McLeana – obaj artyści otrzymali za te płyty nominacje  do Juno Award w kategorii Blues Album of the Year 2025. „Stanie w miejscu, odczuwam jako cofanie się" – mówi wprost. „To uczenie się nowych rzeczy podtrzymuje mnie przy życiu jako artystę."

Jego debiut solowy Hope Dies Last (2021) przyniósł mu nominację do Juno Award i pokazał, że Marriner ma do powiedzenia znacznie więcej, niż mieści się w formule jakiegokolwiek zespołu. Album nagrany z udziałem piętnastu muzyków był stylistycznie szerszy niż cokolwiek, co sygnował wcześniej – blisko mu do amerykańskiej tradycji muzyki roots, ale nie brakowało mu bluesowego żaru ani chwil prawdziwej czułości. Są tu piosenki zrodzone z osobistego kryzysu i piosenki zrodzone z przypadku –  jak „Petite Danse", napisana w drodze, w dniu w którym radio doniosło o śmierci Dr. Johna, a Marriner zamiast się smucić, włączył nowoorleański  funk i zaczął układać słowa po francusku. To pierwsza w jego życiu piosenka w obcym języku – i podobno każdy, komu ją zagrał, w końcu zaczyna tańczyć.

Nie minęły cztery lata, a Marriner wrócił z kolejnym solowym albumem. Hear My Heart (2025, Cordova Bay Records) nagrał w swoim własnym studiu na farmie w Baltimore w Ontario, w otoczeniu sprawdzonych przyjaciół i muzyków – gitarzysty Jimmy'ego Bowskilla, organisty Jessego O'Briena, perkusisty Gary'ego Craiga i basisty Darcy'ego Yatesa. Tym razem grał na własnych zasadach i we własnym tempie: bez zegarka na ścianie, bez presji, za to z pełną kontrolą nad brzmieniem – bo produkcją i miksem zajął się sam. Efekt jest znakomity: płyta zbiera entuzjastyczne recenzje, a krytycy zgodnie wskazują na mistrzowskie połączenie piszącego z sercem autora z muzykiem, który potrafi zrobić z każdego instrumentu coś wyjątkowego. Singiel „Straight Line" z jego funkowym, country-bluesowym groovem już teraz zapowiada się na przebój! Hear My Heart otrzymał nominację do Juno Award w kategorii Blues Album of the Year 2026 oraz nominację do Canadian Blues Music Awards za Electric Blues Recording of the Year, a Marriner jest też w tym roku nominowany w kategoriach Blues Producer of the Year i Harmonica Player of the Year.

Polska trasa w listopadzie 2026 to pierwsza okazja, by zobaczyć go po tej stronie kuli ziemskiej właśnie w tej odsłonie – bez MonkeyJunk, za to z własnym repertuarem, własną energią i własną opowieścią. Dla tych, którzy znają go z poprzednich wizyt, będzie to spotkanie od zupełnie nowej strony. Dla tych, którzy słyszą to nazwisko po raz pierwszy – najlepszy możliwy punkt wejścia!

zmodyfikowano  5 miesięcy temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ