koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  godzinę temu

Wąsik / Szymański / Mykietyn / Adams / Czy muzyka lubi się powtarzać?

CO jest GRANE » 34 wyświetleń od 1 września 2026

Katowice » Plac Wojciecha Kilara 1 » NA MAPIE

Wykonawcy
Bartek Wąsik – fortepian

Program
Paweł Szymański
Dwie etiudy

Paweł Mykietyn
Cztery preludia

John Adams
China Gates

Phrygian Gates

„Współczesny kompozytor porusza się między bełkotem a banałem. Złotego środka nie ma i być nie może” – twierdził w 1997 roku Paweł Szymański. Wtedy wypowiedź tę interpretowano w kontekście XX-wiecznego napięcia między demiurgiczną awangardą a ponowoczesną – czasami bezrefleksyjną – eksploatacją sprawdzonych rozwiązań przeszłości. Opozycja ta wydaje się mieć jednak bardziej ponadczasowy wymiar. Być może w sposób najbardziej uniwersalny ujął ją wybitny austriacki kompozytor i wielki admirator Szymańskiego Bernhard Lang, podkreślając grę między zmianą i powtórzeniem: frazy, rytmu, brzmienia, formy, konwencji, wspomnienia, schematu poznawczego. „Taki sam” versus „obcy”… Dziś brzmi to tyleż niepokojąco, co dojmująco prawdziwie – bo tak właśnie działają nasze umysły. Wiek XX najpierw uczynił z powtórzenia tabu (serializm), a potem fetysz (minimalizm). We wczesnych utworach Steve’a Reicha i Philipa Glassa niemal dosłownie nic się nie dzieje, ale gdy już coś się wydarzy – to jakbyśmy przenieśli się do innego wymiaru. W Preludiach Pawła Mykietyna (estetycznego spadkobiercy Szymańskiego) oraz w China Gates i Phrygian Gates Johna Adamsa (następcy Glassa oraz Reicha) dzieje się już całkiem sporo, choć cały czas tkwimy w mikrokosmosie kilku zaledwie motywów, rytmów, brzmień. Dwie etiudy Szymańskiego z kolei ewoluują nieustannie, jakby z każdym akordem albo każdym oddechem ornamentalnej frazy zmieniały tonację oraz metrum. Czujemy zarazem, że za tym pędem kryje się coś trwałego i pradawnego. Być może po prostu zdekonstruowana barokowa fuga. Być może – o wiele więcej. Czyżby muzyka w XXI wieku wciąż najdoskonalej godziła wieczność z doczesnością?

Michał Mendyk

***

Bezpieczne zakupy w Bilety24. W przypadku odwołania wydarzenia, gwarantujemy automatyczny zwrot środków potwierdzony komunikatem wysyłanym na adres e-mail, podany podczas zakupu.

zmodyfikowano  godzinę temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ