koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  2 godziny temu

NOSPR / Afkham / Apkalna / W stronę światła / S1

CO jest GRANE » 45 wyświetleń od 1 września 2026

Katowice » plac Wojciecha Kilara 1 » NA MAPIE

Dyrygent
David Afkham

Wykonawcy
NOSPR
Iveta Apkalna – organy

Program
Lili Boulanger
D’un soir triste

Sebastian Fagerlund
Koncert organowy Ad Spiram (polskie prawykonanie, współzamówienie NOSPR)

Kaija Saariaho
Lumière et pesanteur

Robert Schumann
I Symfonia B-dur Wiosenna op. 38

Wszystko tonie w półmroku. Kontur palety barw wskazuje, że jest okazała, ale w tym świetle nie widać na niej żadnych jasnych farb. Słuch wciąż nie przyzwyczaił się do ciemności, a na dodatek robi się chłodniej i surowo. Ukojenie niby już nadchodzi, ale fluktuująca gęsta tkanka orkiestrowa nie pozwala po nie sięgnąć. A gdy muzyka w końcu gaśnie, nie sposób zapomnieć, że nad D’un soir triste unosi się jeszcze jeden cień – to jedna z ostatnich partytur przedwcześnie zmarłej Lili Boulanger.

O ile w D’un soir triste nie ma wiele przestrzeni na oddech, o tyle Koncert organowy „Ad spiram” Sebastiana Fagerlunda na oddechu się zasadza. Mało który instrument nadaje się do tego tak, jak organy. Kompozytor tchnie w nie nowego ducha i stale prąc – jak pisze – „ku wirowi”, wyłania muzykę z półcienia i konsekwentnie ją ożywia.

Gdy zaczynają się eteryczne Lumière et pesanteur Kaiji Saariaho, jesteśmy w jeszcze innym punkcie koła barw. Tym razem wszystko tonie w świetlistości – różnej, jak różne potrafią być odbicia światła na odmiennych płaszczyznach. Muzyka migocze i pełno w niej lekkich krystalicznych refleksów. Jest płaszczyzną, a zarazem plącze się i fruwa poza grawitacją.

Tę drogę za odzyskiwaniem światła wieńczy dzieło, które blisko dwa stulecia temu na swój sposób ją podsumowało. Żeby to zrozumieć, należy – wbrew woli Roberta Schumanna – przyjrzeć się pierwotnym tytułom części jego symfonii. Kolejno to: Nastanie wiosny, Wieczór, Wesołe zabawy, Wiosna w pełni. Czy to nie podobna opowieść, tylko podana na modłę swojej epoki?

Piotr Mika („Ruch Muzyczny”)

***

Bezpieczne zakupy w Bilety24. W przypadku odwołania wydarzenia, gwarantujemy automatyczny zwrot środków potwierdzony komunikatem wysyłanym na adres e-mail, podany podczas zakupu.

zmodyfikowano  2 godziny temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ