koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  5 lat temu  »  

Czerwony Kapturek w Ełku

Ełk »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 9 491 wyświetleń od 23 lutego 2015
  • 15 marca 2015, niedziela
    » 16:00

15 marca 2015 r. (niedziela) godz. 16:00

sala widowiskowa Ełckiego Centrum Kultury

bilet: 12 zł - KUP BILET ONLINE na www.bilety.eck.elk.pl

czerwony 2 czerwony 1 autor: Pavel Polak przekład: Joanna Rogacka reżyseria: Karol Fischer reżyseria wznowienia: Andrzej Zaborski scenografia: Maria Żilikova muzyka: Norbert Bodnar Czerwony Kapturek: Małgorzata Płońska Aktor: Ryszard Doliński Muzyk: Krzysztof Bitdorf

(...) Pomysł przedstawienia oparty jest na schemacie "teatru w teatrze". Dwaj panowie, występujący pod własnymi nazwiskami Andrzej Zaborski i Ryszard Doliński, wychodzą na scenę z zamiarem zagrania dla dzieci. Jeden przedstawia się jako aktor, drugi jest muzykiem, więc powinni sobie znakomicie poradzić. Problem w tym, że nie bardzo wiedzą, jaką historię opowiedzieć. Wiadomo, że ma to być o czymś, co zdarzyło się "dawno, dawno temu", ewentualnie "za górami, za lasami"."

Ale co dalej? Akcję popycha do przodu pojawienie się małej dziewczynki. Próba ustalenia, kim jest dziecko i co ma robić, uruchamia akcję sceniczną. Przy aktywnym udziale publiczności (podpowiadającej rozwój wypadków) pojawiają się bohaterowie, inscenizowane są kolejne zdarzenia.

Aktorzy tak aranżują sytuację, by stworzyć możliwie jak najsilniejsze złudzenie, że ich poczynania zależne są wyłącznie od podpowiedzi napływających z widowni.

(...) "Czerwony Kapturek" osiąga coś, co w teatrze dla dzieci jest bardzo rzadkie - bawi i intryguje najmłodszych, nie płacąc za to ceny infantylizmu. Dorosłym pozwala przypomnieć sobie czasy, gdy byli dziećmi, gdy po raz pierwszy słuchali opowieści o małej dziewczynce w wielkim lesie i bawić się w najlepsze w towarzystwie włanych pociech.

Jerzy Szerszunowicz, "Kurier Poranny", 21.09.2005 r.

autor:
zmodyfikowano  5 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ