koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
Pablopavo i Ludziki - koncert walentynkowyCO JEST GRANE - styczeń 2021 - nr 321
zmodyfikowano  8 lat temu

JEAN-LUC PONTY

Poznań »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 7 881 wyświetleń od 21 czerwca 2008
  • 21 lipca 2008, poniedziałek
    » 20:30

KONCERT W RAMACH PORSCHE OPEN MUSIC

Jean-Luc Ponty jest pionierem i niekwestionowanym mistrzem skrzypiec na arenie jazzu i rocka. Jest uznawany za innowatora, który przyczynił się swoją wyjątkową wizją do rozszerzenia światowego słownika muzycznego.

Spadkobierca jazzowych tradycji Django Reinhardta i Stephane'a Grappelly'ego; francuski wirtuoz skrzypiec, który popularność i uznanie zdobył koncertując z własnymi zespołami, ale także ze sztandarową formacją fusion-jazzu, zespołem The Mahavishnu Orchestra i ekscentrycznymi grupami Franka Zappy. Wraz ze Stephane Grappelli'm oraz Didierem Lockwoodem stanowią nie tylko o sile francuskiego jazzu, ale przede wszystkim o wybitnej roli,jaką w historii jazzu odgrywają wirtuozi znad Sekwany. Ojciec Jeana- Luca był dyrektorem szkoły muzycznej, gdzie uczył gry na skrzypcach, matka uczyła gry na fortepianie. Ponty, już jako dziecko mógł wykazać się doskonałą sprawnością w grze na fortepianie i skrzypcach; w wieku 11 lat włączył do swego muzycznego arsenału także klarnet.

Po otrzymaniu dyplomu w zakresie gry na skrzypcach z Conservatoire National de Paris, stał się profesjonalnym muzykiem, ale także... zaczął interesować się jazzem. Przez pewien czas dzielił swe zainteresowania pomiędzy klasyczne skrzypce, jazzowy klarnet i jazzowy saksofon tenorowy. Jednak - poczynając od połowy lat 60. - zdecydował się na jazz grany wyłącznie na skrzypcach.

Wraz z Rene Urtregerem zaprezentowali (1964) jazzowy kwartet na prestiżowym festiwalu w Antibes. Sukces ten pozwolił młodemu skrzypkowi na jazzowe krzepnięcie w ramach własnych grup ( np.z Wolfgangem Daurem oraz z zespołami Daniela Humaira i Eddy'ego Louissa). Grał także z wieloma europejskimi muzykami, nagrywał w duecie ze Stuffem Smithem, czasem bywał też liderem. Pod koniec lat 60 odwiedził USA gdzie zrealizował z ekcentrycznym Frank'em Zappą jazz-rockowy album "Hot Rats"/"It Must Be A Camel". W tym samym roku (1969) dołączył do pianisty George'a Duke'a i jego trio. W 1970 r. Zappa pełnił rolę producenta albumu Ponty'ego "King Kong".

Na początku lat 70. skrzypek eksperymentował z free-jazzem, grał z Zappą na płycie "Overnite Sensation" ( jako członek legendarnego zespołu Mothers of Invention). Najważniejszym okazał się jednak okres pracy (1974-75) z Johnem McLaughlinem i jego Mahavishnu Orchestra, z którą nagrał "Visions Of The Emerald Beyond" (1974 r.). Potem prowadził własny, grający jazz-rocka zespół, który zdobył dość znaczną międzynarodową sławę.

Nagrywał także z innymi artystami: od Cleo Laine i Al Di Meolę po Stephane'a Grappelli'ego oraz Stuffa Smitha. Sporym sukcesem był ciekawy projekt The Rite Of Strings - trio jazzowych gwiazd (Al Di Meola,Stanley Clark,Ponty), które zaproponowało akustyczne, jazzowo subtelne brzmienie, zaprzeczające jakby fascynacjom, które kierowały ich muzyką przez ostatnie dwie dekady. Twórcy ci zawsze poszukiwali nowych brzmień i muzycznych skojarzeń. Inspirowani jazzem, etniczną world-music, latynoskim rytmem i melodią zaskoczyli muzyczny świat albumem "The Rite Of Strings" - muzyką emocji i nastroju, improwizacją jazzu i melodyjnego, akustucznego brzmienia. Technika Ponty'ego sięga wirtuozerii.

Ponty nie był pierwszy, który podłączył elektroniczną przystawkę do skrzypiec; był jednak pierwszym skrzypkiem jazzowym, który poszerzył dzięki niej wachlarz brzmień i artykulacji, uczynił też ze związanych z nią możliwości integralną część własnego stylu. Nie chodziło przy tym o zwykłe poszerzenie skali dynamicznej, co zadowalało dotychczas jego poprzedników, ale o eksploatację możliwości związanych z elektroniczną modulacją dźwięku.

Ponty używa skrzypiec w pełni zelektryzowanych, nie zaś tylko elektronicznie wzmocnionych, posługując się przy tym całą gamą przetworników. Nieustannie dowodzi swego wielkiego formatu: muzyka przechodzącego z łatwością od bopu do rocka, od rocka do free; instrumentalisty czującego się równie swobodnie w wielu stylach i w każdej z jazzowej mód.

bilety:

75 i 95 zł

zmodyfikowano  8 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ