koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
Od Wysockiego do Kaczmarskiego
zmodyfikowano  3 lata temu

Mistrzowie gitary

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 5 794 wyświetleń od 24 września 2016
  • 28 października 2016, piątek
    » 19:00

Mistrzowie gitary

Wykonawcy:
Vladimir Fanshil -- dyrygent
Marco Tamayo -- gitara
NFM Filharmonia Wrocławska

Program:
Guitar Masters Festival & Competition -- koncert laureatów
***
L. Brouwer Concerto de Toronto

Współorganizator: Festiwal Gitara+

Przyzwyczajonych do elektrycznych brzmień zachęcamy do muzyki „bez prądu"! Bo choć kochamy kapele rockowe, to nie zapominajmy o tym, jak doskonale brzmi gitara klasyczna w towarzystwie orkiestry symfonicznej.

Choć dziś gitara klasyczna jest jednym z najpopularniejszych instrumentów na świecie, w salach koncertowych pojawiła się dopiero na początku XX wieku za sprawą legendarnego Andrésa Segovii. Wkrótce do niesłusznie niedocenianego hiszpańskiego instrumentu ludowego przekonali się również kompozytorzy, zachęceni pięknym brzmieniem instrumentu i ogromnymi możliwościami jego wirtuozów. Wśród nich z pewnością wyróżnia się Leo Brouwer -- artysta, który po dziś dzień zajmuje miejsce w czołówce najważniejszych w historii wirtuozów i kompozytorów gitary klasycznej. Kubański twórca znany gitarzystom w każdym wieku. Tym młodszym, z napisanych przez niego ćwiczeń i wprawek wprowadzających w świat sztuki gry na instrumencie, tym starszym -- z wymagających, ale przepięknych, kompozycji grywanych na całym świecie. Samych koncertów gitarowych Brouwer napisał aż jedenaście -- jeden z nich, Concerto de Toronto, melomani usłyszą w wykonaniu, również pochodzącego z Kuby, gitarzysty Marca Tamaya.

Umiejętności Brouwera jako wirtuoza gitary, dyrygenta i kompozytora, przekładają się na brzmienie jego Concerto de Toronto. Utwór ten imponuje doskonałym współgraniem partii solisty i orkiestry, a wpływy folkloru kubańskiego mieszają się z doskonałym warsztatem kompozytorskim. Tą kompozycją Brouwer kontynuuje neoklasyczny okres twórczości zapoczątkowany innym dziełem: Decamerón Negro. Concerto de Toronto artysta napisał pod koniec lat 80. XX wieku, z myślą o wybitnym instrumentaliście -- Johnie Williamsie. Tym samym, który nie raz przychylnie wypowiadał się na temat umiejętności Marca Tamaya, cenionego również przez Eliota Fiska, czy samego Leo Brouwera. Zresztą nie bez powodu włoski dziennik „La Stampa" okrzyknął Tamaya „Królem gitary".

zmodyfikowano  3 lata temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ