koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  13 godzin temu  »  

„Moja Pierwsza Nieśmiertelność” - spektakl Studia WACHOWICZ/FRET

CO jest GRANE » 70 wyświetleń od 22 października 2026
  • 29 października 2026, czwartek
    » 19:00
  • 30 października 2026, piątek
    » 19:00

Tym razem Studio WACHOWICZ/FRET porusza temat bezbronności ciała, którego przezroczystość (zrodzona z wody) mętnieje z upływem czasu. „Moja Pierwsza Nieśmiertelność. Seans” to zaproszenie w głąb doświadczenia, w którym fotografia przestaje być jedynie zapisem chwili. Staje się śladem obecności, cieniem osoby, a zarazem pytaniem o cenę nieśmiertelności obiecanej przez obraz.

Ulotność zanurzona w surrealistycznym absurdzie

Twórcy spektaklu czerpią z szerokiego spektrum inspiracji humanistycznych. Nawiązują do Agnes, bohaterki powieści Milana Kundery „Nieśmiertelność”, a w warstwie wizualnej do twórczości Franceski Woodman – amerykańskiej fotografki i performerki, która w autoportretach badała granice widzialności, cielesności i znikania. W spektaklu-performansie oglądamy obrazy czerpiące z surrealistycznej koncepcji logiki snu i luźnych skojarzeń psychologicznych, odrzucających racjonalną narrację.

Z tych inspiracji rodzi się sceniczny seans poświęcony przejrzystości: fizycznej właściwości światła, ale też metaforze ludzkiego istnienia. Studio WACHOWICZ/FRET ucieka od dosłowności, sami musimy przyjrzeć się własnemu sposobowi patrzenia na ciało oraz przywołać „pamięć ciała” bo jeśli składamy się z szeregu przylegających do siebie warstw, powłok, naskórków, których splecenie postrzegamy jako własne ciało? Fotografia zdziera te warstwy – rozcina to, co niesłusznie zostało sklejone w akcie urodzenia, aby oddać nieśmiertelności – poprzez zadanie śmierci tej lichej powłoce cienia, który właśnie wpadł w pułapkę światła.

Czy obrazy są zwodnicze?

Spektakl przygląda się fotografii z fascynacją, ale i nieufnością. Aparat utrwala twarz i gest, lecz jednocześnie oddziela obraz od żywego ciała. Każde zdjęcie ocala chwilę, a zarazem potwierdza, że ta chwila już minęła. W świecie, w którym codziennie powstają miliardy fotografii, pytanie o sens patrzenia nabiera szczególnej wagi: Czy obrazy pomagają nam rozumieć rzeczywistość, czy raczej przesłaniają ją własnym nadmiarem? Czy zachowują pamięć, czy zamieniają życie w nieskończone archiwum nieobecności?

Monika Wachowicz i Jarosław Fret w tekście kuratorskim podkreślają, że nie można podać dokładnej liczby wykonanych od początku historii fotografii zdjęć. Zrobiono ich pewnie kilkanaście bilionów. Każdego dnia robimy około pięciu miliardów zdjęć, 57 tysięcy fotografii na sekundę. Wyobrażam sobie gazety przyszłości bez choćby jednego słowa, jednego zdania, żadnych informacji o mordach, pogromach, gwałtach, wypadkach. Żadnych dat, godzin, miejsc. A przede wszystkim żadnych zdjęć, tylko delikatne, akwarelowe rysunki oczu świadków, którzy tam byli i w których oczach odbija się wszystko, co winniśmy zrozumieć. I rozumiemy to natychmiast i na zawsze.

Trailer: https://www.youtube.com/watch?v=Kw_ckAKu5nU

Teksty Monika Wachowicz i Jarosław Fret

Dramaturgia przestrzeni Jarosław Fret

Wykonanie Monika Wachowicz, z udziałem Katarzyny Fiedukiewicz (sopran) i Marcina Cozera Markiewicza (trąbka)

W nagraniach wideo udział wzięli Kamila Wiklińska (Redaktorka), Dariusz Maj, (Ghost-writer), Jan Skopowski (Wiolonczelista)

Realizacja wideo Jarosław Siejkowski, Przemysław Chojnacki, Adrian Jackowski

Rysunek Lena Czerniawska

Realizacja muzyczna Tomasz Bojarski

Dokumentacja fotograficzna Joanna Nowicka

Technika światła Piotr Jacyk, Maciej Mądry

Produkcja Scena Robocza, Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Monika Wachowicz Studio Ciała i Emocji

Premiera: 27.03.2026, Studio Scena Robocza, Poznań

W spektaklu wykorzystano utwór „Lament” (wg „Lamentu Didony” z opery Henry’ego Purcella „Didona i Eneasz”)w specjalnym wykonaniu The Tiger Lillies (muz. Martyn Jacques, sł. Monika Wachowicz) oraz utwór „Forever together” The Tigers Lillies, a także: „Santa Maria” Mireille Mathieu i „Introit Missa Vultum Tuum” zespołu Tempus Fugit z Korsyki. Ponadto wykorzystano oryginalne nagrania materiałów audialnych: „Skończyć z sądem bożym” Antonina Artauda oraz „Psalm” Paula Celana (czytanego przez autora), a także wiersz Cesare Pavese „Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy” w tłumaczeniu Jarosława Mikołajewskiego i fragmenty powieści Milana Kundery „Nieśmiertelność”.

zmodyfikowano  13 godzin temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ