koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  6 lat temu

Chile kraj szalonej geografii

Kraków »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 7 725 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • od: 1 marca 2006, środa
    do: 17 marca 2006, piątek

fotografie prof. Zdzisława J. Ryna

Galeria Dworek

Prof. Zdzisław Jan Ryn, członek Światowego Klubu Odkrywców "The Explorers Club". Lekarz, publicysta, dyplomata. Fascynują go sny alpinistów i medycyna Indian, wysokie góry i nieznane jaskinie, andyjskie sanktuaria i wulkany Atacamy. Zdobył najwyższy szczyt Kordyliery Domeyki – El Quimal, przemierzył motocyklem andyjski płaskowyż, a świętując 60-te urodziny wzniósł się na paralotni nad wulkanami Araukanii...

Na co dzień pracuje w Klinice Psychiatrii CM UJ. Przy ulicy Kopernika w Krakowie, kieruje Zakładem Patologii Społecznej oraz wykłada w Instytucie Rehabilitacji AWF w Krakowie. Na prowadzone przez niego zajęcia z medycyny i antropologii indiańskiej zgłasza się przynajmniej trzy razy więcej chętnych, niż sala może pomieścić.

W latach 1991-1996 był ambasadorem nadzwyczajnym i pełnomocnym RP w Chile i Boliwii. Podpisał umowy międzypaństwowe, w tym Memorandum o Współpracy Kulturalnej i Naukowo-Technicznej między Polską a Chile, a także 11 umów między uniwersytetami i miastami, np. między Krakowem a La Sereną. Zaprosił też do Chile ponad 30 polskich naukowców i artystów.

W latach 1997-2000 był konsulem honorowym Chile w Krakowie. Zaprosił do Krakowa prezydenta Chile, któremu nadano tytuł doktora honoris causa AGH. Doprowadził też do wizyty władz miasta Krakowa w La Serenie oraz zorganizował interdyscyplinarne Dni Nauki Polskiej na Uniwersytecie w Chile i w La Serenie. Jest profesorem honorowym Uniwersytetów w: Chile, La Serenie i Valparaiso.

'Ta przygoda trwa już 40 lat! Początkowe hobby – wędrowanie po górach – niepostrzeżenie stało się pasją, w końcu przeznaczeniem. Z tej perspektywy mogę wyznać, że należę do wybrańców, którym los pozwolił na harmonijne połączenie zawodu z pasją, medycyny z górami, psychiatrii z alpinizmem. Przygoda z dużymi wysokościami zaczęła się w 1966 roku na Elbrusie w Kaukazie. Elbrus znaczy –"piersi dziewicy". Ale płeć gór odkryłem wiele lat później. Na wysokości 5000 metrów, wśród objawów wysokogórskiego oszołomienia, nagle doznałem iluzji słuchowych: chrzęst czekana wbijanego w zamrożony lód przemieniał się w niebiańską melodię, powtarzaną wielokrotnym echem. Wówczas też doświadczyłem hermetycznego, niemal autystycznego zamknięcia w sobie, tak charakterystycznego dla wysokogórskiej apatii. Kiedy opowiedziałem o tych doznaniach memu Mistrzowi Antoniemu Kępińskiemu, bez wahania zachęcił mnie do podjęcia psychopatologii dużych wysokości jako tematu rozprawy doktorskiej. Tak otwarł się pierwszy rozdział mojej przygody z medycyną górską.'

Zdzisław Jan Ryn, Fragment wykładu inaugurującego Międzynarodowy Kongres Anestezjologia i intensywna terapia w medycynie okołooperacyjnej

Wystawa czynna do 17 marca Wstęp wolny

zmodyfikowano  6 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ