koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
CO JEST GRANE ONLINE - GRUDZIEŃ 2020 - NR 320
zmodyfikowano  2 lata temu  »  

Alex Kobus, Octopus Ride, DiAnti - Koncert

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 1 596 wyświetleń od 20 listopada 2018
  • 8 grudnia 2018, sobota
    » 19:00

Jedyny w swoim rodzaju koncert trzech warszawskich kapel i wykonawców Alex Kobus, Octopus Ride, DiAnti... od spokojnych, gitarowych klimatów przez rock alternatywny i progresywny po energetyczny punk!

Alex Kobus - 19:00 Alex Kobus to chłopak z gitarą. Rozpala swoją muzyką najzimniejsze serca i koi te najbardziej rozpalone. Gra muzykę niepowtarzalną, bo własną. Charakterem kręci się wokól rocka, a większość tekstów pisze po polsku. Jego subtelna, a zarazem energetyczna twórczość pozwoli Wam wejść w klimat miejsca i płynnie wpaść w objęcia zespołowego grania Octopusa i DiAnti.

Octopus Ride - 20:00 Octopus Ride to młoda warszawska kapela, powstała w 2015 roku. Nazwa zespołu pochodzi od piosenki pierwszego wokalisty i gitarzysty zespołu Pink Floyd - Syda Barretta. Gramy szeroko pojęty rock, z wpływami psychodelii, bluesa, funku... ogólnie klimaty mocniejsze i lżejsze, vintage z inspiracjami muzycznymi z lat 60, 70 i 80, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Na koncercie 8 grudnia zagramy zarówno dobrze znane piosenki, czasami w nieco innej wersji oraz kilka nowych, nad którymi obecnie pracujemy. Zespół zagra w składzie: Łukasz Wierzchosławski-gitara, Mateusz Derecki-bas, Stanisław Gierach-perkusja, Mateusz Michalski-wokal, Mateusz Sierżant Dobkowski - klawisze.

DiAnti - 21:00 DiAnti istnieje już ponad dwadzieścia pięć lat. Z małą, dwudziestoletnią przerwą.?? Po tej przerwie wpadli na pomysł żeby zacząć grać na nowo. I tak już grają kolejny rok. Za nimi ponad sto koncertów, epka i longplay. Przez duże L ten longplay... - gdyż, albowiem zawiera 19 numerów (błędnie przez niektórych, nazywanych piosenkami). Łącznie 73 minuty muzyki. 73 minuty (SIC!). To kto tak teraz robi? I kto da radę tego słuchać? Wbijajcie śmiało na koncerty. Jest niezły melanż. Trochę za głośno ale za to nierówno. Akurat do wygibasów i rozmaitych innych sekscesów.

zmodyfikowano  2 lata temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ