koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
GDYBYM BYŁ BOGACZEM
zmodyfikowano  5 miesięcy temu  »  

"Legendy mazurskie" - malarstwo Janiny Knap

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 4 423 wyświetleń od 20 maja 2019
  • od: 27 maja 2019, poniedziałek
    do: 14 czerwca 2019, piątek

Wernisaż 27.05, godz. 18.00

Wystawa czynna w dniach: 27.05-14.06.2019, w godz. 11.00-19.00

LEGENDY JANINY KNAP Rowerzystka podąża skrajem uroczyska. Pomiędzy pastelowym rozblaskiem nieba, a przedrzeźniającym go odblaskiem wody jej sylwetka jest niezwykle wyrazista. A wokół kłębią się mgły, zmierzchy i świty oraz błędne światła… Majaczą jakieś budowle, postaci, twarze… Ale mogą to być równie dobrze świetlne zwidy drzew i krzewów, które pora i wyobraźnia ubiera w nieprzewidywalne, podświadome kształty. Wówczas odbicia mogą snuć opowieści niezależne od kształtów pochylających się nad wodą, a stare drzewa ujawniają zmumifikowaną w zwojach słojów, ludzką osobowość. A może nadludzką… Legendy mazurskie, te skrzętnie zbierane do etnograficznej kobiałki przez Petrusa Dusburga, Maxa Toeppena, Marcina Gerssa, czy Jadwigę Tressenberg, już dawno mi się znudziły. Zatopione zamki i kościelne dzwony, reumatyczne diabły, wodzone za nos przez chytrych kmieci, skarby strzeżone przez czarnego niedźwiedzia, czy gadające ryby, czasem dość przewrotnie spełniające życzenia rybaków, już nie pobudzają mojej wyobraźni swoją fabularną dosłownością. Chyba przestałem być dzieckiem. Potrzebuję więcej mgliście podświetlonych zasłon, odgarnianych z trudem jak natrętne sny, a za nimi ulotnej magii, tajemnicy, której nie da się nigdy obnażyć do końca. Takimi odnajduję plastyczne wizje Janiny Knap. Pastelowe kadry z pogranicza światów, zaświatów, podświatów… gdzie uchwycony został moment ich przenikania się. Można się zanurzyć w ową subtelną tkankę kolorów oraz form i odgarniać z czoła kolejne rojenia o wyspach na Śniardwach, tańczących dziewicach na Świętej Górze, czy rozpoznawać twarze znajomych duchów, śniących pod zmiennością fali swoją wieczność. I ta nagła kropla wiosennego deszczu na czole, przebudzenie ze snu pośrodku baśniowej krainy – postać rowerzystki, pedałującej raźno przez świat miraży, widm i duchów. Dotychczas nie spotkałem legendarnej rowerzystki mazurskiej. Bardzo się z tego spotkania cieszę.

Wojciech Marek Darski

JANINA KNAP – urodzona w Giżycku, absolwentka Liceum Sztuk Plastycznych w Supraślu i Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Grafik zajmujący się projektowaniem graficznym – książki, podręczniki szkolne, gazety, akcydensy, reklamy, logotypy. Ponadto ilustrator podręczników szkolnych dla dzieci, bajek, ilustrator 2D ilustracji specjalistycznych (medycyna, stomatologia, ilustracje do podręczników z biologii). Fotograf, zajmujący się fotografią zarówno komercyjną (sprzedaż fotografii w bankach zdjęć takich jak Shutterstock, Fotolia, realizacją sesji na zamówienie) jak i artystyczną (udział w różnych projektach i plenerach fotograficznych). Malarstwo jako działalność niekomercyjna. Uczestnik wielu wystaw zbiorowych. Współorganizator pleneru malarskiego w Supraślu. Mieszka w Rydzewie na Mazurach.

www.janinaknap.pl

zmodyfikowano  5 miesięcy temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ