koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
GDYBYM BYŁ BOGACZEM
zmodyfikowano  7 lat temu

WFSP 2006

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 18 661 wyświetleń od 1 stycznia 2007
  • od: 5 maja 2006, piątek
    do: 2 czerwca 2006, piątek

Gościnny pokaz prac Jurorów

Wernisaż: 17 maja 2006 r., godz. 19.00

Gościnny pokaz prac Jurorów - Warszawskiego Festiwalu Sztuk Pieknych 2006. Wystawa odbywa sie w ramach WFSP 2006 - Komunikacja, Identyfikacja, Dostep.

W wystawie Jurorów udział biorą:

  • prof. Jacek Dyrzyński
  • Monika Małkowska
  • prof. Janusz Pastwa
  • prof. Ryszrad Sekuła
  • prof. Stanisław Wieczorek
  • prof. Apoloniusz Węgłowski

Ferdynand Ruszczyc - przewodniczący Jury, nie bierze udziału w wystawie.

Do udziału w Festiwalu zgłasza się liczne grono artystów (w ubiegłorocznej edycji ponad trzystu), bo jego otwarta formuła bardzo temu sprzyja. Już ten jeden fakt powoduje, że to środowiskowe spotkanie, by nie stać się artystycznym "pospolitym ruszeniem", musi być spotkaniem ocenianym. Co więcej, ocena powinna być bardzo rygorystyczna, by zapewnić zamykającej Festiwal wystawie wysoki poziom.

Demokracja ma swoje prawa, więc i oceniający będą oceniani. Komentarze odnoszące się do dokonań jurorów, zapewne będą bardziej bezlitosne, niż oceny prac zgłoszonych do udziału w Festiwalu. Przyznać jednak trzeba, że zasada swoistej jawności, jest bardzo pociągająca. "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą". Słowa Ewangelii według Św. Mateusza nie pozostawiaja złudzeń. Niepodobna uciec przed nieustającymi ocenami. Każda ludzka aktywność je prowokuje. Oceny w świecie sztuki, są jego niezbywalnym składnikiem.

Wydając się na osąd ogółu, jurorzy przestają być jakimiś "onymi", by stać się konkretnymi osobami, postaciami pozbawionymi anonimowości, zwyczajnie, jak wszyscy inni, określonymi poprzez swoje umiejętności i horyzont zainteresowań. Ani lepsi, ani gorsi, tylko chwilowo oddelegowani przez los do innych zadań. A mając w pamięci słowa Ewangelisty - jak się zdaje, gorzej jest być oceniającym, niż ocenianym. Wydając się na osąd nikogo nie krzywdzimy, osądzając możemy.(Bogusław Deptuła)

zmodyfikowano  7 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ