koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
CO JEST GRANE - sierpień 2020 - nr 316 - już do pobrania
zmodyfikowano  7 lat temu  »  

IGNACY WALEK NENDZA - LHOTSE 8511m n.p.m. PIERWSZY I OSTATNI OŚMIOTYSIĘCZNIK JERZEGO KUKUCZKI

Rybnik »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 12 506 wyświetleń od 20 stycznia 2014
  • 23 stycznia 2014, czwartek
    » 18:00

Agencja Extreme Group www.agencjaextreme.pl i Dom Kultury w Rybniku-Chwałowicach www.dkchwalowice.pl zapraszają wszystkich miłośników gór  w dniu 23 STYCZNIA (czwartek) 2014 r. o godz. 18.00 na kolejne spotkanie w ramach działalności KLUBU MIŁOŚNIKÓW GÓR.

UWAGA: W ramach spotkania będzie można nabyć książki Jerzego Kukuczki - „MÓJ PIONOWY ŚWIAT” i „NA SZCZYTACH ŚWIATA” przygotowane przez Fundację „Wielki Człowiek” www.kukuczka.net w Katowicach.

Wstęp to jedyne 8 zł. DZIECI I MŁODZIEŻ do 15 lat - WSTĘP WOLNY!

Gdzie wola, tam droga.

Na szlaku z Dingboche do Chukung stoi tybetański czorten. Przypomina o Polakach - bohaterach południowej ściany Lhotse. Najwybitniejszy z nich pochodził z Katowic. 

Jerzy Kukuczka, legenda światowego himalaizmu. Ślązak z krwi i kości urodził się 24 marca 1948 r. w Bogucicach. Sercem również góral, bo jego rodzina pochodziła z Istebnej, w październiku 25 lat temu wyruszył na wyprawę, z której nie było mu dane wrócić. Zginął w ścianie, która była jego marzeniem. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia, kiedy w 1979 stanął u jej podnóża i rozpoczął podbój Himalajów. - Jak Jurek i Andrzej Czok zobaczyli tę ścianę, od razu stwierdzili, że trzeba tamtędy atakować, niestety, nie było zezwolenia - opowiada Ignacy Nendza, uczestnik wyprawy, który znał Jerzego Kukuczkę praktycznie od dziecka.

Houk.

Poznali się w tzw. Alpach Wełnowieckich. Ten pofałdowany teren ze zwaliskami po biedaszybach był miejscem zabaw. Ignacy Nendza pochodzący z Wełnowca miał właśnie zbiórkę drużyny harcerskiej. Podeszło trzech chłopców. Jeden przebrany za Indianina. - To był Jurek - wspomina Ignacy Nendza. Zbiórka się skończyła, każdy poszedł w swoją stronę, ale po dwóch latach znów się spotkali. - Jurek przyszedł uczyć się zawodu w Zakładach Wytwórczych Urządzeń Sygnalizacyjnych w Katowicach. Poznałem go od razu i pozdrowiłem po indiańsku: „houk” - wspomina I. Nendza. - Domagał się zawsze takiej pracy, w której mógłby się wyżyć, więc kazałem mu kuć. Mógł walić młotem cały dzień - opowiada Ignacy Nendza.

Jerzy Kukuczka i Ignacy Nendza działali wspólnie w harcerstwie. Jerzy Kukuczka wstąpił też do Harcerskiego Klubu Taternickiego. Tam uczył się wspinaczki. Potem Kukuczka z Ignacym Nendzą wspinali się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i w Tatrach. - Był silny, wytrzymały i zwinny. Te trzy cechy dobrego wspinacza rozkładały się u niego bardzo harmonijnie. Nieraz potrafił zaskakiwać innych wspinaczy. Kiedyś Jurek z Piotrem Skorupą w ciągu jednego popołudnia wspięli się na przewieszoną skałę zakończoną kapeluszem, przylegającą do muru zamkowego w Olsztynie. Następnego dnia rano wybuchła z tego powodu afera, bo grupa wspinaczy z Częstochowy miała pretensje, że od 3 miesięcy oblegają tę skałkę, a tu jakichś dwóch Hanysów im ją „wykosiło” - relacjonuje Ignacy Nendza. W końcu śląscy wspinacze ruszyli w wyższe góry.

O tym, co było dalej opowie nasz gość Walek Nendza już 23 stycznia w Domu Kultury Chwałowice.

Ignacy „Walek” Nendza - ur. 16 stycznia 1944 r. w Katowicach - Wełnowcu. Wieloletni instruktor PZA, uczestnik himalajskich wypraw z lat 70-tych i 80–tych. Poza bogatą działalnością skałkową i tatrzańską wspinał się w różnych górach Europy i nie tylko: Riła, Bucegi, Dolomity, Alpy, Korsyka, Atlas Wysoki, Autaj, Himalaje, Karakorum, Andy, wulkany Indonezji. Brał także udział w wyprawach jaskiniowych. Członek i działacz PTTK, długoletni harcerz i działacz ZHP Chorągwi Śląskiej oraz Harcerskiego Klubu Taternickiego. Przez 43 lata pracował w Zakładach Wytwórczych Urządzeń Sygnalizacyjnych w Katowicach, ostatnie 23 lata jako mistrz warsztatu elektrycznego, tam też przez 7 lat pracował z nim Jerzy Kukuczka.

Fundacja Wielki Człowiek została założona w marcu 2013 roku przez rodzinę Jerzego Kukuczki. Jej celem są szeroko rozumiane działania na rzecz kultury, sztuki, sportu i edukacji. Jedną z wiodących gałęzi działalności jest popularyzacja dokonań Jerzego Kukuczki - jednego z najwybitniejszych himalaistów na świecie. Fundacja dąży do digitalizacji archiwaliów, publikacji książek, albumów, filmów, opieki nad Izbą Pamięci w Istebnej oraz do powstania muzeum Jerzego Kukuczki. Strona: www.kukuczka.net.

zmodyfikowano  7 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ