koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  3 godziny temu

Zemsta embriona

CO jest GRANE » 50 wyświetleń od 19 kwietnia 2026

Szczecin » al. Wojska Polskiego 2, 70-471 » NA MAPIE

Tytuł oryginalny: The Suckling Reżyseria: Francis Teri Scenariusz: Francis Teri Rok: 1990 Gatunek: dramat, horror Produkcja: USA Obsada: Lisa Petruno, Frank Rivera, Marie Michaels Czas trwania: 1 h 29 min Język oryginalny: angielski

Horror, który szybko zmienia się w groteskowy dramat i festiwal fatalnych decyzji

Grupa ludzi trafia do miejsca, które jest jednocześnie domem publicznym i szemraną kliniką, w której moralność już dawno wyszła tylnym wyjściem. Kiedy jeden z efektów ubocznych zabiegu przemienia się mutanta, przypadkowi klienci i pracownicy zostają uwięzieni w budynku. Szybko okazuje się, że największym problemem nie jest potwór, tylko decyzje bohaterów. Relacje między ludźmi rozpadają się szybciej niż ich zdrowy rozsądek: ktoś przejmuje władzę, ktoś strzela do kogoś, a każdy kolejny plan ucieczki brzmi gorzej niż poprzedni.

Film bardziej niż horrorem jest zamkniętą w czterech ścianach groteską – lepki klimat miesza się tu z dialogami, które brzmią jak improwizowane kłótnie po trzeciej nad ranem. Zamiast wielkiej grozy dostajemy serię absurdalnych sytuacji, teatralne reakcje i efekty specjalne, które z dumą zdradzają swoje niskobudżetowe pochodzenie. To właśnie ta surowość – gumowa, klaustrofobiczna i momentami zaskakująco zabawna – buduje urok filmu, który ogląda się trochę dla fabuły, a trochę dla samego doświadczenia „co oni tu właściwie zrobili?”.

Francis Teri napisał scenariusz, wyreżyserował i wyprodukował film, a potem… praktycznie zniknął z branży, jakby sam uznał, że powiedział już wszystko. Zdjęcia realizowano w jednej, dość obskurnej lokalizacji w New Jersey, a obsada składa się głównie z aktorów bez większego dorobku, co tylko dodaje całości tego osobliwego realizmu. Film przez lata krążył niemal wyłącznie na kasetach VHS, zdobywając kultowy status nie dlatego, że jest dobry, ale dlatego, że jest konsekwentnie dziwny i kompletnie niepodrabialny.

Polski tytuł „Zemsta embriona” wpisuje się w rodzimą tradycję tłumaczeń, które zamiast oddawać oryginał, proponują jego własną, znacznie śmielszą interpretację.

zmodyfikowano  3 godziny temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ