koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
CO JEST GRANE - styczeń 2021 - nr 321
zmodyfikowano  8 lat temu  »  

JÓZEF HAŁAS GWASZ

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 10 318 wyświetleń od 20 lutego 2011
  • od: 5 marca 2011, sobota
    do: 15 kwietnia 2011, piątek

Wystawa jednego z nestorów polskiej sztuki współczesnej

Gwasze Jozefa Hałasa to kolejna wystawa organizowana przez Galerię Sztuki Platon, prezentująca fascynujący fragment tworczości nestora malarstwa polskiego, związanego z Wrocławiem i tutejszą Akademią Sztuk Pięknych (wcześniej Państwową Wyższą Szkołą Sztuk Plastycznych). Artysta urodził się w 1927 roku w Nowym Sączu, jednak całe jego życie związane jest ze stolicą Dolnego Śląska, gdzie studiował, a następnie wykładał. Wspołtworzył powstałą w 1956 roku Grupę X, od 1961 należy do grupy Szkoła Wrocławska (znanej obecnie jako Grupa Wrocławska). Jako pedagog miał ogromny wpływ na rozwoj wrażliwości artystycznej kolejnych pokoleń adeptow sztuki.

Prezentacja gwaszy profesora Hałasa opatrzonych jego odręcznymi notatkami jest wyjątkową okazją aby przyjrzeć się ostatniej dekadzie tworczości artysty. Ekspozycja składa się z 34 prac, wyselekcjonowanych przez kuratorkę - Beatę Siemińską - we wspołpracy z samym artystą, ktore będzie można nabyć po prawdziwie atrakcyjnych na rynku sztuki cenach.

Poźne dzieła Hałasa mają wyjątkowy wymiar autorefleksji. Ich analityczny charakter i programowe powracanie do ekstraktow rzeczywistości, pochodzących z najdalszych wspomnień, służy swojego rodzaju syntezie artystycznych doświadczeń. Motywy nawiązują bowiem do wcześniejszej tworczości - do skosow i pionow oraz do motywu gory. Artysta eksperymentuje z kolejnymi rodzajami papieru, bawi się zrożnicowaną fakturą podobrazia, jest gotowy na nieprzewidziane efekty i ryzyko z nimi związane. Charakter zgromadzonych prac i istotę tworczości artysty doskonale oddają słowa Mirosława Ratajczaka, pochodzące z katalogu towarzyszącego wystawie:

_Hałas, jak mogłoby się wydawać, nie ma mistrzow, jego malarstwo nie „koresponduje" bezpośrednio ze wspołczesną mu sztuką, nie odwołuje się do żadnych tendencji, nurtow, teorii, ktorych przecież było w wieku XX tak wiele i tak ważną rolę pełniły. Nawet kwestie związane z kolorem - a ten artysta uznawany jest za wybitnego kolorystę - są punktowane przez krytykę w zasadzie jedynie pochwałami.(…) wystawa gwaszy Jozefa Hałasa wydaje się dobrą sposobnością, by o kolorze właśnie - i przede wszystkim - pomyśleć. Patrząc na konkretne przykłady. _

Nie tylko o tym, że piękny, lub że poszczegolne prace odpowiadają naszym gustom czy nastrojowi (choć to punkt wyjścia w końcu nie najgorszy). Te gwasze dają okazję, by zobaczyć jak Hałas „szuka" koloru, i co znaczy „kolor" w tej przygodzie. A z pewnością nie oznacza on tylko rowno pokrytej farbą płaszczyzny. Hałas nie ma nic wspolnego z „systemami" kolorystycznymi, jakie probowano w XIX i XX-wiecznej sztuce zbudować. Na obrazach olejnych tego artysty kolor może wydawać się nie tyle „poszukiwany", ile już „znaleziony" - taka jest po części natura hieratycznych „olejow na płotnie". Gwasze są inne; czasem na pozor niedokończone, jakby zawieszone w momencie, w ktorym został osiągnięty (napotkany) przez malarza pewien pożądany efekt, gdy pojawił się w nich refleks jego wyobrażenia o harmonii i zaskoczył go tą zgodnością. Malarzowi nie potrzebne tu wykończenie obrazu, raczej „spięcie" go w jego centrum, związanie kilku elementow w taki sposob, by utworzyły twarde jądro pracy, epifaniczny klucz. Najważniejszym z nich jest papier (co do ktorego Hałas ma swoje specyficzne wymagania; lubi stare, „złe" papiery, nie przeznaczone specjalnie do malowania gwaszem, akwarelą czy tuszem, a więc inaczej, niż się przeważnie oczekuje, chłonące farby, reagujące na wilgoć itd.); to także częste preparowanie podłoża - np. perforowanie go, co sprawia, że farbę kładzie się na nim inaczej niż na gładkim papierze, bo utrudnia to faktura, w dodatku „zranione" włokna powodują inne, nie do końca przewidywalne rozchodzenie się barwnika, niuansowanie się odcieni, tonu, rozmywanie granic koloru.

Wystawa czynna będzie do 15.04. 2011 - zapraszamy serdecznie.

Mecenasem wystawy jest asco

*Partnerzy *

graficor

the lobby

sodafoto.pl

Patroni Medialni

kulturanatychmiastowa.pl

[Pismo Artystyczne Format](http://www.asp.wroc.pl/?module=StaticContent&contro ller=Main&id=54&__seoName=Format)

artinfo.pl

weranda

bilety:

wstęp wolny

zmodyfikowano  8 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ