koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  4 godziny temu

Down Under - Cykl kina gatunkowego z Australii i Nowej Zelandii | Body Melt

Gdańsk »
CO jest GRANE » 71 wyświetleń od 27 lipca 2026

Gdańsk » Elektryków 1 » NA MAPIE

Mieszkańcy spokojnej podmiejskiej uliczki Pebbles Court otrzymują darmowe próbki rewolucyjnego suplementu diety. Nie wiedzą, że są królikami doświadczalnymi koncernu Vimuville, a preparat ma pewne skutki uboczne: halucynacje, wydzieliny gruczołowe i… tytułowe stopnienie ciała.

  „Body Melt” (1993) to jedyny pełnometrażowy film Philipa Brophy’ego, który wszedł do kina, zostawił po sobie trzy beczki sztucznej flegmy (dosłownie: ekipa od efektów zużyła ich dokładnie tyle) i odszedł w chwale. Jego jedyne dziecko to pozycja obowiązkowa w kanonie ozploitation i australijska odpowiedź na wczesnego Cronenberga: body horror skrzyżowany ze zjadliwą satyrą na kult zdrowia, fitness i przedmieścia, gdzie ludzie połkną wszystko, co dostaną za darmo. Praktyczne efekty Boba McCarrona to festiwal groteski – gigantyczne języki, macki wypełzające z szyi i eksplodujące ciała.

Osobnym poziomem perwersji jest casting: Brophy obsadził film gwiazdami australijskich oper mydlanych, z Ianem Smithem – czyli poczciwym Haroldem z „Sąsiadów” – w roli szalonego doktora na czele. Dla milionów widzów wychowanych na tamtejszych telenowelach to doświadczenie z pogranicza świętokradztwa: trochę jakby Elżunia z „Klanu” nagle zaczęła hodować mutanty w piwnicy.

Rok produkcji: 1993 Reżyseria: Philip Brophy Występują: Gerard Kennedy, Andrew Daddo, Ian Smith

Kraj produkcji: Australia

zmodyfikowano  4 godziny temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ