koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

INFORMACJA:

dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
OK

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  7 lat temu  »  

Miłosz Wnukowski. Lecz się

Bytom »
CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 15 521 wyświetleń od 27 września 2019
  • od: 5 października 2019, sobota
    do: 15 listopada 2019, piątek

5.10. – 15.11.2019

kuratorka: Agata Cukierska

otwarcie w Kronice: 5.10. (sobota) o godz. 19:00

bilety: 1 zł (ulgowy), 2 zł (normalny)

wstęp na wernisaż bezpłatny

Kryzys. Stan załamania zaburzający równowagę. Ale też moment przełomu, decydującego zwrotu. W ujęciu medycznym to punkt kulminacyjny, po którym następuje przesilenie i rozstrzygnięcie: wyzdrowienie lub śmierć. Sam stan kryzysu zwiastują pewne wydarzenia krytyczne, pierwsze sygnały, zwykle nieprzewidywalne, powodujące niepewność, bezradność, marazm, zamykające perspektywę rozwoju. Kondycja artysty przeczuwającego nadejście kryzysu, zarówno fizyczna, jak i psychiczna, nie pozostaje bez wpływu na jakość dzieła sztuki. Stan chorobowy twórcy często owocuje pracami w kiepskiej kondycji. Pracownie obfitują wówczas w dzieła słabe, wątłe, anemiczne, podatne na infekcje.

A gdyby tak dało się je wyleczyć? Te wytwory, nowo-twory?

Miłosz Wnukowski antropomorfizuje swe dzieła oraz sam proces ich powstawania w kontekście artystycznego kryzysu: „Zadecydowałem o kompleksowym badaniu procesu aktu twórczego w oparciu o metody medyczne. W moim cyklu farba jest więc tkanką skórną. Płótno zaś ciałem naciągniętym na kości blejtramu. Podczas wstępnego rozpoznania diagnostycznego wspólne pole kontekstowe sztuki i medycyny stale się rozrastało, a gromadzone wyniki z badań diagnostycznych coraz bardziej szczegółowo przedstawiały obraz mojej malarskiej patologii. Ostatecznie podjąłem się przeprowadzenia auto-wiwisekcji na wcześniej tworzonych obrazach.”

Działania nie kończą się na eksperymentach na płótnach czy krosnach - powstaje klinika z oddziałami specjalistycznymi, gigantyczna instalacja przypominająca szpitalne sale. Na porodówce w bólach i krzykach rodzą się kolejne dzieła, choć jeszcze nim powstaną pojawiają się koncepcje, a w kontrze anty-koncepcje. Oddział ratunkowy przyjmuje nagłe przypadki, niektóre wymagają reanimacji, część z nich kończy w czarnym worku na zwłoki. Jest pracownia RTG i laboratorium. Na dermatologii leczone są egzemy, liczne wykwity, pęcherze, krosty, owrzodzenia. Aby zatrzymać postępującą degradację często konieczne są radykalne środki - niejednokrotnie w postaci chemii, agresywnych wybielaczy. Równolegle do ciała należałoby leczyć też duszę. Na oddziale psychiatrycznym rozpatrywane są terapeutyczne i destrukcyjne właściwości sztuki.

Wykorzystując quasi-medyczne podejście do sztuki Wnukowski stawia ciało, najbardziej symboliczny konstrukt w kulturze, w centrum ekspozycji. Wchodzi tym samym w dialog z historią sztuki: stosowane zabiegi formalne, utożsamianie płynów ciała z materią malarską, hiperrealistyczne odzwierciedlanie ludzkiej skóry, naznaczonej chorobą lub uszkodzonej czy destrukcja medium - nawiązują do tradycji malarstwa, momentami przypominają działania słynnych konceptualistów. Choć takie działania prowadzą do refleksji nad temporalnością, śmiertelnością oraz podatnością na zranienia i choroby, nie to jest bezpośrednia intencją artysty. Zastosowane eksperymenty formalne i praktyka meta-malarska prowadzą do podstawowego pytania o kondycję sztuki, aktualny stan twórczości, niejednokrotnie z przymrużeniem oka: „Upodmiotowienie obrazu nie sprowadzało się do tworzenia wyszukanych form i kompozycji. Nie chciałem przez to tworzyć zwycięskiej opowieści o stagnacji i impasie. Bardziej interesował mnie obiektywizm i banał sytuacyjny, którym z powrotem można by leczyć beznadzieję.”

Miłosz Wnukowski (1986) - malarz, twórca obiektów, instalacji oraz filmów. W 2005 zaczął studia na kierunku malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Dyplom z malarstwa obronił w 2010 roku. Obecnie jest zatrudniony w macierzystej uczelni na stanowisku asystenta w Katedrze Malarstwa. Do tej pory zorganizował pięć wystaw indywidualnych, a także uczestniczył w wielu ekspozycjach zbiorowych. W 2009 roku otrzymał stypendium The Elizabeth Greenshields Foundation w Kanadzie. W tym samym roku został głównym laureatem konkursu Artystyczna Podróż Hestii i otrzymał stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2015 roku został stypendystą Prezydenta Miasta Sosnowiec w dziedzinie kultury.

autor:
zmodyfikowano  7 lat temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ